W niedziele czeka na nas pięć spotkanie angielskiej Premiership.Jednym z nich jest mecz przedostatniej ekipy (Blackburn)z Tottenhamem.Zdecydowanym faworytem wydają się być goście co pokazuje układ tabeli , obie drużyny dzieli 13 miejsc.Blackburn w tym sezonie zawodzi wygrali tylko jedno spotkanie i to stawia w trudnym położeniu podopiecznych Steve'a Keana.Na cztery pojedynki na własnym stadionie Blackburn przegrało trzy w tym boleśnie z Manchesterem City 0-4.Natomiast Tottenham obecnie idzie jak burza notując bardzo dobre wyniki wygrywając cztery z ostatnich pięciu pojedynków i raz remisując z silnym w tym sezonie Newcastle na wyjeździe.Pokonali m.in.takie ekipy jak Arsenal i Rubin Kazań.Prowadzą również w swojej grupie w Lidze Europejskiej mając już praktycznie zapewniony awans skupiając się na lidze.Przypomnijmy również że Spurs mają jeden mecz zaległy i jeśli wygrają go i mecz dzisiejszy zrównają się punktami z Newcastle i Chelsea.W ostatnich dwóch sezonach wszystkie cztery mecze wygrywali gracze Tottenhamu w tym na Ewood Park (2-0 i 1-0)Typuję pewne zwycięstwo gości gdyż w obecnej chwili mają ogromną przewagę w każdym aspekcie nad rywalami.

