Prawie 1.6 na over 1,5 bramki?! Taki kurs ciężko dostać nawet w 2 lidze włoskiej lub greckiej. Oczywiście to już faza pucharowa i również drużyny raczej nie należące do tych grających ofensywnie ale każde spotkanie ma różny przebieg i w przypadku otwarcia wyniku w miarę wcześnie jak najbardziej do pokrycia. Boliwijczycy mistrzami defensywy nie są co pokazał mecz z gospodarzami (0-5). Z kolei przeciw Ekwadorczykom zadziwili wygrywając 3-2 i pokazując, że mają do zaproponowania coś w ataku. Sam udział tej przeciętnej przecież ekipy w tej fazie to pewne zaskoczenie. Faworytem tej rywalizacji jest oczywiście Peru ale to nie jest na tyle solidny zespół aby ryzykować na nich pieniądze. Dobrze zagrali z Brazylią (słabą Brazylią) gdzie przegrali 1-2, później cały mecz dominowali z osłabioną Wenezuelą by wymęczyć 1-0 a w ostatnim meczu zagrali na 0-0 z Kolumbią. Pizarro i Guerrero czyli weterani mający najlepsze lata za sobą to główne żądła tej drużyny. Czyli przeciętnie. Nie spodziewam się w tym meczu fajerwerków ale jak wspomniałem jeśli w miarę szybko któraś z drużyn obejmie prowadzenie linia do pokrycia.

