Prawie 1.6 na over 1,5 bramki?! Taki kurs ciężko dostać nawet w 2 lidze włoskiej lub greckiej. Oczywiście to już faza pucharowa i również drużyny raczej nie należące do tych grających ofensywnie ale każde spotkanie ma różny przebieg i w przypadku otwarcia wyniku w miarę wcześnie jak najbardziej do pokrycia. Boliwijczycy mistrzami defensywy nie są co pokazał mecz z gospodarzami (0-5). Z kolei przeciw Ekwadorczykom zadziwili wygrywając 3-2 i pokazując, że mają do zaproponowania coś w ataku. Sam udział tej przeciętnej przecież ekipy w tej fazie to pewne zaskoczenie. Faworytem tej rywalizacji jest oczywiście Peru ale to nie jest na tyle solidny zespół aby ryzykować na nich pieniądze. Dobrze zagrali z Brazylią (słabą Brazylią) gdzie przegrali 1-2, później cały mecz dominowali z osłabioną Wenezuelą by wymęczyć 1-0 a w ostatnim meczu zagrali na 0-0 z Kolumbią. Pizarro i Guerrero czyli weterani mający najlepsze lata za sobą to główne żądła tej drużyny. Czyli przeciętnie. Nie spodziewam się w tym meczu fajerwerków ale jak wspomniałem jeśli w miarę szybko któraś z drużyn obejmie prowadzenie linia do pokrycia.
W jednym z ćwierćfinałowych meczy turnieju Copa America, rozgrywanego w Chile zmierzą się reprezentacje Boliwii i Peru. Niewątpliwie ta para jest sporą niespodzianką i zarazem najsłabszą, a to wg mnie oznacza, że bardzo trudno wytypować zwycięzcę tego pojedynku, pomimo, że u bukmacherów faworytem są Peruwiańczycy. Uważam, że oba zespoły nie będą chciały zaprzepaścić tak znakomitej okazji do zagrania w półfinale i przede wszystkim za wszelką cenę będą starały się nie dopuścić do utraty gola, dlatego zdecydowałem się zagrać na typ poniżej 1,5 bramki. Obie drużyny zajęły w swoich grupach 2 miejsca. Boliwia na inaugurację zremisowała z meksykiem 0-0, następnie niespodziewanie wygrała z Ekwadorem 3-2, co zapewniło jej awans, a w ostatniej kolejce zostali rozgromieni przez Chile 0-5. Natomiast Peruwiańczycy w swoim 1 meczu przegrali z Brazylią 1-2 w samej końcówce, następnie ograli Wenezuelę 1-0, a w 3 kolejce zremisowali z Kolumbią 0-0. W tym turnieju ogólnie średnia bramek nie jest wysoka, co prawda akurat Boliwijczycy przyczynili się do jej podwyższenia, jednak uważam, że bardzo wysoka porażka z gospodarzami wcale nie oddaje tego, że nie potrafią zamurować bramki. Peruwiańczycy również pokazali, że jeśli zależy im na tym, aby przede wszystkim nie stracić gola to są w stanie tego dokonać. Spodziewam się bardzo nudnego, bez wielu sytuacji bramkowych oraz przerywanego częstymi faulami meczu, w którym delikatną przewagę będzie miała kadra Peru. Ale myślę, że awans rozstrzygnie się tylko dzięki zdobyciu tylko 1 bramki lub też w dogrywce po bezbramkowym remisie.
W jutrzejszym spotkaniu ćwierćfinałowym na boisku zobaczymy jedenastki Boliwii oraz Peru.Według mnie konfrontacja ta nie ma zdecydowanego faworyta,dlatego też skupię się na ilości goli jaka padnie w tym meczu.Moim zdaniem będziemy świadkami zachowawczej gry Boliwijczyków skupionych głównie na grze defensywnej i przewagi Peruwiańczyków.Jednakże nie skazywał bym zespołu Boliwii na pożarcie,gdyż zespół ten wyszedł ze swojej grupy na 2 miejscu,wyprzedzając Ekwador oraz Meksyk,co było wielkim zaskoczeniem dla ekspertów.Mecz z Ekwadorem pokazał nam że zespół ten potrafi strzelać bramki z kontrataków i w spotkaniu tym wykazał się prawie 100% skutecznością.Z drugiej strony ekipa Boliwii gra słabo w defensywie tracąc z Ekwadorem oraz Chile łącznie 7 bramek i w tym spotkaniu ekipa Peru strzeli moim zdaniem minimum 1-2 bramki.Z kolei właśnie zespół peruwiański przegrał w tym turnieju tylko z Brazylią,pokonując Wenezuelę oraz remisując z faworyzowaną Kolumbią,strzelając w tych spotkaniach 2 bramki i tracąc również 2 gole,a więc ekipa ta bramki strzela i traci co jest szansą dla Boliwijczyków,na doprowadzenie co najmniej do dogrywki.Ostatnie 4 spotkania pomiędzy tymi zespołami kończyły się podziałami punktów,w tym aż w 3 z nich padały minimum 2 bramki i dlatego też nie jestem pewny zwycięzcy tego spotkania,natomiast jestem przekonany że padną co najmniej 2 bramki w tym spotkaniu,a więc padnie wynik bramkowy over 1,5
Być może starcie które tak teoretycznie zapowiada się na najsłabsze widowisko pod kątem zespołów w tej fazie ale wcale się nie zdziwię jak tutaj będzie najciekawiej z prostej przyczyny obie reprezentacje nie mają nic do stracenia, idąc tym tokiem myślenia myślę że tutaj bramki zobaczymy. Boliwia skazywana na pożarcie w swojej grupie wychodzi z drugiego miejsca jest to ekipa która dobre wyniki osiąga tylko u siebie zez względu na położenie jeśli spojrzymy na wyjazdy to ostatni mecz wygrali uwaga w 2007 roku (czyli 32 spotkania bez zwycięstwa) było trochę remisów ale także wysokich porażek. Każda seria ma jednak swój koniec i udało się to w drugiej kolejce pokonując 2:3 Ekwador. Udało się bo zagrali bardzo odważnie od pierwszej minuty schodząc do przerwy z prowadzeniem 0:3, wiadomo było że tym zawodnikom brakuje doświadczenia na czym miała najbardziej ucierpieć która jest po prostu słabą formacją i pokazały to dotychczasowe starcia z Ekwadorem przyciśnięci zrobili nerwówkę tracąc dwie bramki. Z Chile podeszli bardzo odważnie i to mi się podobało ale przy tej różnicy inaczej niż wysoka porażka nie mogło się to skończyć. Mimo to grając z takim zaangażowaniem w ofensywie są wstanie sprawić kolejną niespodziankę. Peru trzeba przyznać że ma trochę szczęścia na tym turnieju w starciu z Brazylią gdyby tylko gdyby Brazylijczycy wykorzystali to co mieli to skończyło by się już po pierwszej połowie. To za co jednak trzeba ich pochwalić to fakt że podeszli bardzo odważnie do tego starcia, ale to nie dziwne w ataku bardzo znane nazwiska Farfan, Vargas, Pizzaro oraz Guerrero to jest na pewno czwórka na której swoją grę musza oprzeć, defensywa to dla mnie bardzo anonimowe nazwiska. Peru nie czuje się najlepiej na wyjazdach a przecież gospodarzem na pewno nie są, od dawna nie wygrali gierki wyjazdowe z zespołem z Ameryki Południowej tracąc sporo bramek. Mecz z Wenezuelą ustawiła czerwona kartka ale akcja zakończona bramką była bardzo fajna co potwierdza że właśnie na ataku muszą opierać swoją grę. Z Kolumbia zachowawcza gra ale też zostawiali dużo miejsca w tyłach. Nastawienie zespołu moim zdaniem będzie podobne do tego z starcia z Brazylijczykami gdzie nie bali się zaatakować. Dla mnie spotykają się zespoły które w defensywie szału nie grają, mogą oczywiście podejście do tego meczu bardzo zamknięci ale myślę że fakt że trafili na siebie a nie kogoś z czołówki zmieni ich nastawienie co do tej rywalizacja a szybko zdobyta bramka otworzy ten mecz
Juz dzisiaj w nocy na Estadio Germán Becker, Peru będzie podejmować Boliwię i to spotkanie wedlug mnie nie ma zdecydowanego faworyta.Ekipa Peru w grupie C zajela 2 miejsce ustepujac Brazylii,a w pokonanym polu pozostawiajac ekipy Kolumbii i Wenezueli.Turniej rozpoczeli od porazki 2-1 z Brazylia,nastepnie pokonali Wenezuele 1-0 i zremisowali z Kolumbia 0-0.Natomiast ekipa Boliwii to 2 miejsce w grupie A za Chile gdzie wyprzedzili ekipy Ekwadoru i Meksyku.Boliwia turniej rozpoczela od remisu z Meksykiem 0-0,nastepnie wygrali w szalonym meczu 3-2 z Ekwadorem by na koncu przegrac sromotnie z Chile 0-5.Dzisiaj zarty juz sie skonczyly i obie ekipy czeka zaciety pojedynek.Historia spotkan pomiedzy tymi zespolami to na ostatnie 4 spotkania same remisy i dlatego,takze dzisiaj obstawiam taki wynik.Co prawda zespół prowadzony przez Mauricio Sorię nie jest uwazany tutaj za faworyta,to ja twierdze,ze dzisiaj sa oni w stanie powalczyc z faworyzowanym zespolem Peru.Drużyna prowadzona przez Ricardo Garecę miala silniejszych rywali w grupie i mimo tego zdolali awansowac,a po za tym posiadaja w skladzie wiecej indywidualnosci,ze tylko wymienie Claudio Pizarro,Jefferson Farfán czy uan Manuel Vargas.Jako,ze jest to faza pucharowa to typuje,ze zaden zespol tutaj mocno sie nie odkryje i nie zaryzykuje,dlatego stawiam,ze padnie tutaj malo goli i dodatkowo spotkanie zakonczy sie wynikiem remisowym.Typuje wynik 1-1.

