W czwartkowy wieczór na przeciwko siebie staną dwa zespoły, które grać będą już tylko o pierwsze miejsce w grupie. Zarówno Newcastle, jak i Bordeaux już wcześniej zapewniły sobie awans do kolejnej fazy Ligi Europy. W zespole Żyrondystów niedostępny będzie Ludovic Obraniak, którego w środku pola zastąpi najprawdopodobniej młody Gregory Sertic. Do składu powraca także kontuzjowany Henri Saivet. Poza tym nie zanosi się na większe roszady w składzie Francuzów. W rolę rozgrywającego najprawdopodobniej ponownie wcieli się kapitan Jaroslav Plasil, który wspierać będzie duet napastników Yoann Gouffran - Jussie. Wielkie problemy z kontuzjami ma Alan Pardrew, który podczas niedawnego spotkania z Wigan stracił kilku ważnych graczy. Mało prawdopodobne jest, by menadżer Newcastle zaryzykował zdrowiem swoich podopiecznych, zwłaszcza, że spotkanie nie będzie toczyć się o jakąś wielką stawkę. Wobec tego w Bordeaux nie ujrzymy najprawdopodobniej Davida Santona, Cheika Tiote oraz Demby Ba. Ponad to nadal pauzować będzie Hatem Ben Arfa, a także Steven i Ryan Tylorowie i Yohan Cabaye. Moim typem na to spotkanie jest under 2,5

