Uczestnicy ubiegłorocznych Mistrzostw Świata w Brazylii przespali początek tych eliminacji i na dziś są dalej niż bliżej Euro 2016. Belgia i Walia odskoczyły ale w tej kolejce grają między sobą co jest sprzyjającą okolicznością dla piłkarzy z Bałkanów, którzy póki co muszą się skupić na dogonieniu 3 w tabeli Izraela, który świetnie rozpoczął te eliminacje następnie nieco spuszczając z tonu. Piłkarsko goście to oczywiście nie kopciuszek ale gospodarze posiadając na prawdę klasowych, uznanych w Europie zawodników jak Dzeko, Ibisevic, Pjanic czy Begovic nie powinni się obawiać w tej grupie nikogo poza Belgami. Fanatyczni kibice w Sarajewie zrobią pewnie istny kocioł, który daje Bośniakom dużą przewagę na własnym boisku. Strata punktów będzie oznaczała minimalne szanse drużyny z Bałkanów, więc nie dziwi pełna mobilizacja w ich obozie przed tym spotkaniem i spadki kursów na 1 od początku tygodnia. Wierzę, że waga meczu i 100-procentowe zaanagażowanie pozwolą Bośniakom na komplet punktów i spokojniejsze wakacje.

