Uczestnicy ubiegłorocznych Mistrzostw Świata w Brazylii przespali początek tych eliminacji i na dziś są dalej niż bliżej Euro 2016. Belgia i Walia odskoczyły ale w tej kolejce grają między sobą co jest sprzyjającą okolicznością dla piłkarzy z Bałkanów, którzy póki co muszą się skupić na dogonieniu 3 w tabeli Izraela, który świetnie rozpoczął te eliminacje następnie nieco spuszczając z tonu. Piłkarsko goście to oczywiście nie kopciuszek ale gospodarze posiadając na prawdę klasowych, uznanych w Europie zawodników jak Dzeko, Ibisevic, Pjanic czy Begovic nie powinni się obawiać w tej grupie nikogo poza Belgami. Fanatyczni kibice w Sarajewie zrobią pewnie istny kocioł, który daje Bośniakom dużą przewagę na własnym boisku. Strata punktów będzie oznaczała minimalne szanse drużyny z Bałkanów, więc nie dziwi pełna mobilizacja w ich obozie przed tym spotkaniem i spadki kursów na 1 od początku tygodnia. Wierzę, że waga meczu i 100-procentowe zaanagażowanie pozwolą Bośniakom na komplet punktów i spokojniejsze wakacje.
W 6 kolejce kwalifikacji do Euro 2016 w grupie B zmierzą się ze sobą zespoły Bośni i Izraela. Faworytem u bukmacherów są gospodarze i myślę, że nie zawiodą swoich kibiców, gdyż jest to dla nich mecz ostatniej szansy. B i H z dorobkiem 5 oczek zajmuje 5 lokatę i mają już 4 punkty straty do 3 miejsca dającego możliwość gry w barażach, które zajmuje właśnie ich dzisiejszy rywal. W ostatniej kolejce Bośniacy pewnie ograli na wyjeździe Andorę 3-0 i z pewnością ten wynik uspokoił nieco kibiców gospodarzy przed dzisiejszym spotkaniem. Wcześniej Izrael wygrał z Bośnią u siebie 3-0, zatem dzisiaj na pewno możemy spodziewać się bardzo ciekawego widowiska. Drużyna Izraela po bardzo dobrym początku eliminacji, kiedy to wygrała 3 mecze z rzędu dość niespodziewanie przegrała 2 ostatnie spotkania u siebie. Najpierw 0-3 z Walią, a ostatnio 0-1 z Belgią, co już nie było taką sensacją. To jednak oznacza, że w meczach z trudniejszymi rywalami Izraelczycy spisują się zdecydowanie słabiej. Uważam, że dzisiaj grając przeciwko Bośniakom, którzy nie wygrywając tego spotkania praktycznie zamykają sobie szansę na awans również poniosą porażkę. Ważnym argumentem przemawiającym na korzyść gospodarzy są osłabienia kadrowe Izraela. Nie zagrają m.in: Rafelov i Dabbur.

