No to czas zacząć wielkie futbolowe święto w Brazylii.Już dziś na otwarcie Pucharu Konfederacji Brazylijczycy zmierzą się z Japonią.Dla Brazylijczyków będzie to pierwszy od 2 lat mecz o punkty i doskonałe przetarcie przed przyszłorocznym Mundialem. Brazylijczycy przez dwa ostatnie lata grali wyłącznie mecze towarzyskie.Na pewno nie jest to łatwa sytuacja,nie grać meczu o stawkę.W tym okresie zmienił się m.in.selekcjoner Brazylii.Mano Menezes został zastąpiony przez cieszącego się wielkim uznaniem Luisa Felife Scolariego,który w 2002 roku zdobył Mistrzostwo Świata z Canarinhos. W ubiegłym roku obie reprezentacje spotkały się we Wrocławiu.Wtedy Brazylijczycy pewnie pokonali 4:0 Japończyków. Widziałem ostatnie spotkania Brazylijczyków i styl gry jakoś specjalnie mnie nie zachwycił.O ile wynik 2:2 z Anglią mógł być trochę rozczarowujący,to wygrana 3:0 nad Francją powinna robić wrażenie.Oczywiście,według mnie w obu spotkaniach brakowało trochę tych koronkowych akcji,finezji w poczynaniach Selecao.Z drugiej strony dziś prawdziwy mecz o stawkę i z pewnością nikt nie będzie się oszczędzał.A Brazylijczycy mają w składzie znakomitych graczy,takich jak Oscar,Neymar czy Hulk,którzy potrafią zrobić różnicę. Japończycy ostatnio jakoś specjalnie dobrze nie grali.przegrali towarzysko z Bułgarią,aby później zremisować z Australią i wygrać z Irakiem.Japończycy również mają w składzie kilku wyróżniających się zawodników,ale pod względem potencjału wyglądają słabiej od gospodarzy. Wydaje mi się,że jednak Japończykom brakuje trochę do Brazylii.Po za tym turniej jest w Brazylii,gospodarze będą mogli liczyć na żywiołowy doping swoich kibiców.I tak trochę w ramach ciekawostki,Brazylijczycy znakomicie grają w Pucharach Konfederacji.W ostatnich 6 edycjach trzy razy triumfowali właśnie Brazylijczycy/Myślę,że w tym roku też mają dużą szansę,aby poprawić ten dorobek. Dlatego nie wydaje mi się,aby Japończycy stanowili dziś jakąś wielką przeszkodę.Stawiam na zwycięstwo Brazylijczyków co najmniej różnicą dwóch bramek.

