W czerwcowy sobotni wieczór będziemy świadkami inauguracji Pucharu Konfederacji, który odbędzie się w Brazylii. Małe Mistrzostwa Świata rozpoczynają się meczem Brazylii z Japonią. Faworytem tego starcia jest ekipa Canarinios, która wygrała dwa ostatnia spotkania z Japonią, 4:0 i 4:1. Choć co prawda ekipy te spotkały się już w Pucharze Konfederacji. W 2005 roku padł remis 2:2, a w 2001 roku było 0:0. Brazylia nie uczestniczy w eliminacjach do Mundialu w 2014 roku, gdyż jest gospodarzem tego turnieju. Dlatego też grają dużo spotkań towarzyskich. Tylko w tym roku rozegrali 7 spotkań, z których 2 razy wygrali, raz przegrali i aż 4-krotnie remisowali. Rok zaczęli od porażki 1:2 z Anglią. Później zremisowali 2:2 z Włochami i 1:1 Rosją i pokonali 4:0 Boliwię. Następnie dwa razy zremisowali 2:2, z Chile i Anglią, by tydzień temu gładko 3:0 rozbić Francją. Japonia natomiast zagwarantowała już sobie awans na Mundial, wygrywając eliminacje w Azji w Grupie B, gromadząc aż 17 punktów i o 7 wyprzedzając drugą ekipę, Australię. Japonia cztery dni temu wygrała w Iraku 1:0, kończąc eliminacje na pierwszym miejscu. Wcześniej dość szczęśliwie zremisowali 1:1 z Australią wyrównując w 91 minucie z rzutu karnego. A na koniec maja doznali bolesnej porażki towarzysko, ulegając 0:2 Bułgarii. W marcu tego roku wygrali towarzysko 2:1 z Kanadą, a w eliminacjach przegrali 1:2 z Jordanią. Możemy jednak być pewni, że w dzisiejszym meczu nie przestraszą się Brazylii i spróbują sprawić niespodziankę. Zapowiada się ciekawy mecz, choć Kanarki pod każdym względem (po za dyscypliną gry), przewyższają piłkarzy z Kraju Kwitnącej Wiśni. Do tego turniej rozgrywany jest w Brazylii, co jest dodatkowym atutem. Moim zdaniem dziś Brazylia rozbije Japonię co najmniej przewag ą dwóch goli. Typuję wygraną Brazylii z handicupem -1.

