Obie drużyny strzelą bramkę - NIE Defensywa Brazylii w pierwszym meczu nie pozwoliła na wiele Chorwatom i nie ma się czemu dziwić, bo zestawienie obrony Canarinhos wygląda naprawdę solidnie. W następnych meczach powinni oni grać jeszcze lepiej. Trzy punkty w meczu z Chorwacją. Przed rozpoczęciem rozgrywek grupowych to właśnie Chorwaci byli najczęściej wymieniani jako najgroźniejszy rywal Canarinhos przede wszystkim ze względu na bardzo dobry skład i doświadczenie. Sam mecz zaczął się dla drużyny Scolariego źle, bo Marcelo skierował do własnej bramki niezbyt groźne dośrodkowanie Olica. Później jednak gospodarze wzięli się do roboty, wyrównującą bramkę strzelił Neymar, a w drugiej połowie Canarinhos dołożyli jeszcze dwie bramki i - nie bez kontrowersji - pokonali rywali. +Świetny mecz Neymara i Oscara. Bohaterem Brazylii był rzecz jasna piłkarz Barcelony, ale chyba najlepszym zawodnikiem spotkania powinien zostać obwołany Oscar, który wypracował pierwszą bramkę Neymara, a w końcówce precyzyjnym strzałem pokonał Stipe Pletikosę. W dodatku dzielił i rządził w drugiej linii kilkukrotnie popisując się dobrymi podaniami do partnerów. Pozostali nie zawiedli choć więcej należało się spodziewać m.in. od Hulka.

