W ostatnim spotkaniu 1 kolejki angielskiej Premiership Burnley zmierzy się z Chelseą. Megafaworytem jest oczywiście ekipa gości, która w 2009/10 wygrywała tu 2:1, a w Londynie 3:0. Burnley w poprzednim sezonie uplasowało się w Championship na 2 pozycji, choć należy spodziewać się , że beniaminek w tym sezonie musi nastawić się na walkę o utrzymanie. W poprzednim sezonie Burnley bardzo dobrze spsiywał się na własnym terenie, gdzie w końcówce zaliczył 6 zwycięstw i 2 remisy. W sierpniu wygrali 1:0 z Blackpool, zremisowało 2:2 z Celtą Vigo i wygrało 3:1 z Veroną. Chelsea natomiast jako 3 drużyna Premiership poprzedniego sezonu znów jest postrzegana jako faworyt do tytułu. W okresie przygotowawczym do sezonu The Blues pokonało 3:1 Vitesse, 2:0 Fenerbahce, 2:1 Ferencvaros i 2:0 z Sociedad oraz przegrali 0:3 z Werderem i 0:1 z Besiktasem. Jednak patrząc na skład The Blues Mourinho ma wiele gwiazd, które w meczach o stawkę są w stanie jedną akcją zmienić losy spotkania. Mourinho będzie chciał zacząć sezon od zwycięstwa. Burnley na własnym terenie jest mocny, i dobrze gra w defensywie, przynajmniej w Championship. W ostatnich 5 meczach z ich udziałem na własnym terenie zawsze notowano mniej niż 3 gole. W przypadku Chelsei w 5 ostatnich wyjazdach w Premiership tylko raz notowano under 2,5 gola. Dziś spodziewam się defensywnej gry Burnley i męki The Blues oraz ewentualnego zwycięstwa 1:0.

