Kontynuujemy czwartą kolejkę najlepszej ligi świata.Druzyna Emery'ego w końcu wygrała swoje pierwsze spotkanie po naprawde cięzkim początku sezonu.Owszem Kanonierzy mieli szarpaną grę,nic nie wyglądało tak jak powinno,jeśli chodzi o prowadzenie gry,no ale na West Ham który jak widac po 4 kolejkach jest fatalny - wystarczyło.Ale widze jako kibic kanonierów pewne pozytywy w grze po tych trzech kolejkach,drużyna próbuje grac mocniejszym pressingiem,wywierac na rywalu presje,ładnie rozprowadzac akcje od tyłu od bramkarza na spokojnie,jeszcze ogólnie sporo do poprawy,ale idzie to według mnie w dobrym kierunku.Natomiast Cardiff jak do tej pory Zero bramek w trzech kolejkach,bardzo średnia gra ofensywna i toporne tworzenie sobie sytuacji.Jak dla mnie chyba najmocniejszy kandydat do spadku,nie wzmocnili sie nikim ciekawym,styl gry bardzo brzydki,dlatego myslę,że Arsenal wygra ten mecz mimo,że jeszcze sporo braków w grze jest.Z West Hamem wygrali i sie przełamali,więc będzie na pewno łatwiej pod względem mentalnym to i myślę,że z Cardiff sobie poradza mimo jeszcze tego chaosu na boisku.

