Dziś czeka nas kolejna dawka emocji, kolejne ciekawe spotkanie piłkarskie w czołowych ligach Europy, m.in w angielskiej Premier League. Przygotowałem analizę właśnie do jednego z nich, mianowicie do spotkania Cardiff z Arsenalem. Patrząc na same nazwy możemy domyślić się i przewidywać, że zwycięsko z tego starcia wyjedzie drużyna z Londynu, Arsenal. Tak oczywiście jest, jednak na początek krótkie podsumowanie obu drużyn. Cardiff w najwyższej lidze nie zaliczyli dobrego startu, porażka 2:0 z Bournemouth i dwa bezbramkowe remisy z Newcastle i Huddersfield. Są obecnie jedyną drużyną w całej lidze bez zdobyczy bramkowej i prawdopodobnie po meczu dzisiejszym to się nie zmieni. Nie zdołali wygrać ŻADNEGO z ostatnich 13. (!) starć przeciwko Kanonierom i dziś nie spodziewam się przełamania tej nieszczęsnej passy. Arsenal po bardzo kiepskim starcie (porażka z City 0:2 i z Chelsea 3:2) w końcu zaczął punktować i po ostatnim zwycięstwie z West Ham (3:1) z całą pewnością nowy szkoleniowiec Unai Emery doznał optymizmu i jest gotów wraz ze swoimi podopiecznymi do walki o grę w Lidze Mistrzów w następnym sezonie. Zespół z Cardiff nie jest ciężkim do pokonania rywalem, o czym świadczą ostatnie potyczki tych drużyn. Obstawiam, że dziś Kanonierzy doliczą do swojego konta drugi komplet punktów i z łatwością pokonają Cardiff przynajmniej dwoma bramkami.
Dziś jednym z meczy 4 kolejki angielskiej Premier League jest konfrontacja pomiędzy Cardiff i Arsenalem. Gospodarze po 3 kolejkach zajmują 16 miejsce z dorobkiem 2 punktów mając na koncie 2 remisy z Newcastle i Huddersfield i porażkę z Bournemouth nie strzelając żadnej bramki a tracąc 2 gole. Podopieczni trenera Neila Warnocka to beniaminek, który raczej będzie bronił się przed spadkiem w tym sezonie, bo raczej nie ma perspektyw aby mieli coś ugrać w tym sezonie z tak słabą kadrą. Gospodarze maja serię 5 kolejnych meczy bez wygranej i raczej dziś też nie poprawią tej statystyki. Neil Warnock dziś nie będzie mógł skorzystać z usług takich zawodników jak Nathaniel Mendez-Laing oraz Aron Gunnarsson, którzy są kontuzjowani a występ Hoiletta jest nie pewny. Arsenal w tabeli ligowej zajmuje 13 miejsce z dorobkiem 3 punktów mając na koncie 1 zwycięstwo nad West Hamem i 2 porażki z Manchesterem City (0:2) oraz Chelsea (2:3). Dziś podopieczni trenera Unaia Emery’ego muszą wygrać i zacząć piąć się w górę tabeli, bo przeciwnik jest jak najbardziej w ich zasięgu. Arsenal dziś zagra osłabiony brakiem takich zawodników jak Carl Jenkinson (kostka), Sead Kolasinac (kolano), Laurent Kościelny (ścięgno Achillesa) oraz Ainsley Maitland-Niles, którzy są kontuzjowani. Mimo tych osłabień to zdecydowanym faworytem są goście i inny wynik niż ich zwycięstwo będzie sporą niespodzianką.
w 4 kolejce angielskiej Premier League zmierzą się zespoły Cardiff City i Arsenalu Londyn, gospodarze w Premier League zameldowali się po raz pierwszy w swojej historii po zajęciu w zeszłym roku 2 miejsca w Championship, ale ligowa rzeczywistość jest jak na razie dla nich ciężka, po 3 kolejkach zajmują 16 miejsce z dorobkiem 2 punktów i nie strzelili jeszcze gola w najwyższej klasie rozgrywkowej tracąc na razie 2 bramki, niewiele lepiej radzą sobie gracze Arsenalu którzy zanotowali fatalny początek i po porażkach z Manchesterem City i Chelsea oraz wygraną z West Ham maja 3 punkty i zajmują 13 miejsce, ich bilans bramkowy to 5 bramek strzelonych i 6 straconych, dzisiejszy mecz powinien być więc dla nich powrotem na wyższe miejsce w ligowej tabeli, wskazują też na to bezpośrednie mecze tych zespołów, które spotkały się w sumie 5 razy, 4 pojedynki wygrał Arsenal i padł jeden remis, mój typ to 2 wygrana Arsenalu Londyn,
Kontynuujemy czwartą kolejkę najlepszej ligi świata.Druzyna Emery'ego w końcu wygrała swoje pierwsze spotkanie po naprawde cięzkim początku sezonu.Owszem Kanonierzy mieli szarpaną grę,nic nie wyglądało tak jak powinno,jeśli chodzi o prowadzenie gry,no ale na West Ham który jak widac po 4 kolejkach jest fatalny - wystarczyło.Ale widze jako kibic kanonierów pewne pozytywy w grze po tych trzech kolejkach,drużyna próbuje grac mocniejszym pressingiem,wywierac na rywalu presje,ładnie rozprowadzac akcje od tyłu od bramkarza na spokojnie,jeszcze ogólnie sporo do poprawy,ale idzie to według mnie w dobrym kierunku.Natomiast Cardiff jak do tej pory Zero bramek w trzech kolejkach,bardzo średnia gra ofensywna i toporne tworzenie sobie sytuacji.Jak dla mnie chyba najmocniejszy kandydat do spadku,nie wzmocnili sie nikim ciekawym,styl gry bardzo brzydki,dlatego myslę,że Arsenal wygra ten mecz mimo,że jeszcze sporo braków w grze jest.Z West Hamem wygrali i sie przełamali,więc będzie na pewno łatwiej pod względem mentalnym to i myślę,że z Cardiff sobie poradza mimo jeszcze tego chaosu na boisku.

