Manchester nadal nie zachwyca no i z taką grą stracił już punkty w Premier League zaledwie remisując na Old Trafford z Newcastle. Zespół miał dwa dobre momenty w tym starciu początek meczu i końcówka a powód moim zdaniem był prosty grali przez ten okres szybko, nie potrafią tak grać przez większą cześć spotkania czyli z dużą intensywnością stąd moim zdaniem ich gra nie powala. Czy dziś będzie ta intensywność zobaczymy na pewno pierwsze starcie było najlepszym meczem Manu w tym sezonie, raczej to nie wynikało ze słabości przeciwnika tylko po prostu w tej ekipie jest potencjał który trzeba ustabilizować. Dziś mogą zagrać z kontry Depay, Rooney, Young, Januzaj, Hernandez idealnie nadają się do takiej gry. Dla mnie jednak najlepsza informacja są dwie otóż w składzie najprawdopodobniej zobaczymy Felliniego oraz Herrere i musza przyznać ze z nimi w wyjściowym składzie ich gra wygląda lepiej jest zdecydowanie więcej kreatywności i są to tez gracze którzy potrafią zdobywać bramki. Zacznijmy od tego w ekipie gospodarzy zabraknie kontuzjowanych obrońców Thomasa Mueniera oraz Björna Engelsa, oraz pomocników Berniego Ibini-Iseia oraz Liora Refaelova. W meczu na Old Trafford kontuzji doznał Timmy Simons, a zawieszony za czerwoną kartkę jest Brandon Michele. To są duże osłabienia tym bardziej że są to doświadczeni gracze a nie ukrywamy to jest na pewno jeden z problemów tej ekipy co pokazało starcie na Old Trafford, młoda defensywa była niesamowicie ogrywana szczególnie przez Depaya, strata bramki w doliczonym czasie gry też doświadczonej ekipy nie powinna się przydarzyć tym bardziej przy takim wyniku. Wobec tego trzeba odrabiać dwie bramki a pierwsze starcie pokazało że woli walki w tej ekipie nie brakuje, naprawdę w Manchesterze mieli momenty naprawdę świetnej gry, w ofensywie mogli się podobać widać było że to akcje są konstruowane z pomysłem, niestety trzeba będzie otworzyć defensywę przy takim wyniku a może to i dobrze bo Manu przyciśnięte potrafi się gubić. Do tego trzeba wspomnieć o tym że ta ekipa u siebie jest mega mocna przekonała się o tym Panathinaikos który pierwszy mecz u siebie wygrał 2:1 a tutaj nie miał czego szukać i przegrał wysoko 3:0. Wygrać tutaj to nie łatwa sztuka tym bardziej że Manu cały czas to dla mnie wielka niewiadoma. Mimo wszystko wynik pierwszego spotkania oznacza jedno dziś znowu będą bramki.

