W rewanżowym spotkaniu ostatniej rundy eliminacji do ligi mistrzów Club Brugge zagra z Manchesterem United. W1 meczu padł wynik 3-1 dla czerwonych diabłów. Pomimo tego to oni powinni wygrać mecz na wyjeździe. Są znacznie lepszym zespołem. Mają lepszą kadrę. Wielu znakomitych zawodników, których nazwisk nie trzeba przedstawiać. Manchester United to wielka marka, która wraca na właściwe tory po odejściu Alexa Fergusona. Potrzebuje do tego powrotu do LM. Żaden kibic nie wyobraża sobie 2 z rzędu sezonu bez udziału w tych elitarnych rozgrywkach. Manchester ma również aspiracje na walkę o tytuł mistrza Anglii.Aby walczyć na kilku frontach przybyło kilku wartościowych piłkarzy np. Depay, Darmian, Schweinsteiger czy Schneiderlin. Club Brugge wygląda blado przy swoim rywalu. W lidze gra w kratkę, zajmując 6 miejsce. Ma słabszych zawodników i raczej będzie musiało się pogodzić z grą w lidze europejskiej.
Manchester nadal nie zachwyca no i z taką grą stracił już punkty w Premier League zaledwie remisując na Old Trafford z Newcastle. Zespół miał dwa dobre momenty w tym starciu początek meczu i końcówka a powód moim zdaniem był prosty grali przez ten okres szybko, nie potrafią tak grać przez większą cześć spotkania czyli z dużą intensywnością stąd moim zdaniem ich gra nie powala. Czy dziś będzie ta intensywność zobaczymy na pewno pierwsze starcie było najlepszym meczem Manu w tym sezonie, raczej to nie wynikało ze słabości przeciwnika tylko po prostu w tej ekipie jest potencjał który trzeba ustabilizować. Dziś mogą zagrać z kontry Depay, Rooney, Young, Januzaj, Hernandez idealnie nadają się do takiej gry. Dla mnie jednak najlepsza informacja są dwie otóż w składzie najprawdopodobniej zobaczymy Felliniego oraz Herrere i musza przyznać ze z nimi w wyjściowym składzie ich gra wygląda lepiej jest zdecydowanie więcej kreatywności i są to tez gracze którzy potrafią zdobywać bramki. Zacznijmy od tego w ekipie gospodarzy zabraknie kontuzjowanych obrońców Thomasa Mueniera oraz Björna Engelsa, oraz pomocników Berniego Ibini-Iseia oraz Liora Refaelova. W meczu na Old Trafford kontuzji doznał Timmy Simons, a zawieszony za czerwoną kartkę jest Brandon Michele. To są duże osłabienia tym bardziej że są to doświadczeni gracze a nie ukrywamy to jest na pewno jeden z problemów tej ekipy co pokazało starcie na Old Trafford, młoda defensywa była niesamowicie ogrywana szczególnie przez Depaya, strata bramki w doliczonym czasie gry też doświadczonej ekipy nie powinna się przydarzyć tym bardziej przy takim wyniku. Wobec tego trzeba odrabiać dwie bramki a pierwsze starcie pokazało że woli walki w tej ekipie nie brakuje, naprawdę w Manchesterze mieli momenty naprawdę świetnej gry, w ofensywie mogli się podobać widać było że to akcje są konstruowane z pomysłem, niestety trzeba będzie otworzyć defensywę przy takim wyniku a może to i dobrze bo Manu przyciśnięte potrafi się gubić. Do tego trzeba wspomnieć o tym że ta ekipa u siebie jest mega mocna przekonała się o tym Panathinaikos który pierwszy mecz u siebie wygrał 2:1 a tutaj nie miał czego szukać i przegrał wysoko 3:0. Wygrać tutaj to nie łatwa sztuka tym bardziej że Manu cały czas to dla mnie wielka niewiadoma. Mimo wszystko wynik pierwszego spotkania oznacza jedno dziś znowu będą bramki.

