W meczu inaugurującym 4. kolejkę T-Mobile Ekstraklasy w Krakowie spotkają się ekipy które jeszcze nie zdobyły kompletu punktów. Przebudowana Cracovia rozpoczęła tragiczne sezon od trzech porażek, rozpoczęło się od średniego meczu z Górnikiem na wyjeździe przegranego 2:0 – źle nie grali ale czegoś brakowało a już na pewno skuteczności i ostatniego podania. W pierwszym meczu u siebie nie sprostali mistrzowi Polski ulegając 1:3, zdecydowanie trzeba pochwalić akcje po której wyszli na prowadzenie co pokazuje że w ofensywie jest duży potencjał po potrafią coś szybko sklepać. Tydzień temu znowu jako pierwsi wychodzą na prowadzenie ale kończy się na porażce i znowu bramka stracona w końcówce, ale tak na dobrą sprawę powinni to przegrać znacznie wyżej tylko Pilarz miał kapitalny dzień. Jak już wspomniałem w ofensywie jest potencjał brakuje tylko skuteczności co jest zmorą zresztą tego zespołu od dłuższego czasu, co do defensywny to nigdy w tej formacji gigantami nie byli i nic nie zapowiada by to się zmieniło. Korona sezon również z nowym trenerem rozpoczęła od dwóch spotkań wyjazdowych co nie wróżyło im dobrze bo chyba wszyscy już się przyzwyczailiśmy że Korona bardzo groźna potrafi być tylko u siebie. No i wszystko się potwierdziło dwie porażki po 2:0 z Zawiszą i GKS – wszystkie bramki stracone po koszmarnych błędach defensywny która wygląda tak jakby była na wakacjach. Zresztą ofensywa też blado wygląda ale pocieszające jest to że udało się w tym aspekcie przełamać w ostatniej kolejce remisując 2:2 z Pogonią Szczecin na pewno zespół zyskał trochę pewności. Cracovia po trzech porażkach nie może pozwolić sobie na kolejną tym bardziej przed własną publicznością i to z rywalem który na wyjazdach gra piach, powinni z łatwością dochodzi do sytuacji bramkowych i mam nadzieję że skuteczność tym razem nie zawiedzie. Z drugiej strony Korona po niewielkim przełamaniu z Pogonią jeśli chodzi o ofensywę będzie chciała odnieść upragnione zwycięstwo i raczej z takim nastawieniem wyjdą od początku tym bardziej że na defensywną grę i kontry to raczej trzeba uważać bo jak wspomniałem tyły na początku sezonu wyglądają tragiczne. Po prostu nie ma co tu dużo podsumowywać kto na bieżącą śledzi mecze Ekstraklasy ten widzi jakie obie ekipy mają problemy w grze defensywnej i raczej tego aspektu gry nie poprawili.

