Takie analizy powinno się rozpoczynać od nazwiska Zeman i to dla by mogło być na tyle. Jednak nie wszyscy wiedza o co chodzi otóż jest to trener który od początku swojej przygody trenerskie we wszystkich ekipa stawia na totalną ofensywę, jego ekipy mają łatwość w stwarzaniu sytuacji bramkowych ich wykorzystywaniu ale nigdy nie jest to gwarancją punktów bo w defensywie zazwyczaj te zespoły to grają kompletnie bez wizji taktycznej i tyle co strzelą potrafią również stracić. Prowadził w swojej karierze sporo włoskich klubów i to nawet w takiej lidze średnia bramek zawsze była najwyższa. Na pewno nie będzie zmiany stylu gry z tym trenerem w Lugano tym bardziej że w Szwajcarii gra się otwartą piłkę. Lugano to beniaminek który pewnie wywalczył awans co mnie jeszcze bardziej w tym cieszy że byli naprawdę bardzo skuteczni na zapleczu. Rywal do tego by rozpocząć od festiwalu bramkowego najlepszy z możliwych, gospodarze to średniak ligowy z bardzo jedna otwartą filozofią gry. Poprzedni sezon zakończony z wynikiem 3.4 bramki na mecz oraz z najgorszą defensywą w lidze nawet spadkowicz stracił mniej bramek ale oni to wszystko nadrobili bramkami strzelonymi. Nic w tej ich grze nie powinno się zmienić ten sam skład personalny ten sam opiekun a nawet wzmocnili atak graczem Hajduka. Jeżeli obie ekipy zagrają na tym poziomie co sądzę to tutaj powinien być hokej a nie piłka nożna.

