Takie analizy powinno się rozpoczynać od nazwiska Zeman i to dla by mogło być na tyle. Jednak nie wszyscy wiedza o co chodzi otóż jest to trener który od początku swojej przygody trenerskie we wszystkich ekipa stawia na totalną ofensywę, jego ekipy mają łatwość w stwarzaniu sytuacji bramkowych ich wykorzystywaniu ale nigdy nie jest to gwarancją punktów bo w defensywie zazwyczaj te zespoły to grają kompletnie bez wizji taktycznej i tyle co strzelą potrafią również stracić. Prowadził w swojej karierze sporo włoskich klubów i to nawet w takiej lidze średnia bramek zawsze była najwyższa. Na pewno nie będzie zmiany stylu gry z tym trenerem w Lugano tym bardziej że w Szwajcarii gra się otwartą piłkę. Lugano to beniaminek który pewnie wywalczył awans co mnie jeszcze bardziej w tym cieszy że byli naprawdę bardzo skuteczni na zapleczu. Rywal do tego by rozpocząć od festiwalu bramkowego najlepszy z możliwych, gospodarze to średniak ligowy z bardzo jedna otwartą filozofią gry. Poprzedni sezon zakończony z wynikiem 3.4 bramki na mecz oraz z najgorszą defensywą w lidze nawet spadkowicz stracił mniej bramek ale oni to wszystko nadrobili bramkami strzelonymi. Nic w tej ich grze nie powinno się zmienić ten sam skład personalny ten sam opiekun a nawet wzmocnili atak graczem Hajduka. Jeżeli obie ekipy zagrają na tym poziomie co sądzę to tutaj powinien być hokej a nie piłka nożna.
W 1 kolejce najwyższej, szwajcarskiej klasy rozgrywkowej zmierzą się ze sobą Fc Sankt Gallen i Fc Lugano. Faworytem u bukmacherów są gospodarze, ja jednak zdecyduję się zagrać w tym meczu na liczbę bramek, powyżej 2,5. Zespół Sankt Gallen poprzedni sezon z dorobkiem 47 oczek zakończył na 6 pozycji. Ale mnie bardziej interesuje ich dorobek strzelecki. Po 36 kolejkach mieli bilans 57-65, co daje średnią 3,3 gola na mecz z ich udziałem. Na własnym stadionie różnica bramkowa wynosiła 32-24, czyli 3,1 gola na spotkanie. Zatem widać, że ich mecze są bardzo widowiskowe, strzelają sporo bramek, ale również są mało odpowiedzialni w defensywie. Natomiast drużyna Lugano jest beniaminkiem. Pewny awans wywalczyli z aż 7 punktową przewagą nad 2 ekipą, a ich stosunek bramkowy wyniósł 64-31, czyli 2,6 bramki na mecz. W delegacjach mieli bilans 22-14, więc średnia wyniosła równe 2 gole. Te wyniki oznaczają, że teoretycznie Lugano zawsze strzela przynajmniej 1 bramkę, ale zdecydowanie mniej traci, uważam jednak, że w najwyższej klasie rozgrywkowej zdecydowanie trudniej będzie im utrzymać czyste konto. Ale biorąc pod uwagę, że grają dość ofensywnie liczę na to, że są w stanie coś strzelić. Reasumując spodziewam się bardzo otwartego widowiska z obu stron i przynajmniej 3 bramek w meczu.

