Astana to nie jest już anonimowa drużyna w Europie, tym bardziej, że w poprzednim sezonie nie dość, że zdołała awansować do fazy grupowej Ligi Europy to w dodatku wyszła z grupy, ale w dwumeczu musiała uznać wyższość Sportingu Lizbona. Astana to nie wygodny rywal dla drużyn z Europy, bo nie dość, że ekipy są wymęczone długą podróżą to w dodatku swoje mecze rozgrywają na sztucznej murawie, która jest bardziej kontuzjogenną od naturalnej. Dinamo tymczasem rozgrywki w Lidze Europy rozpoczęło od Ii rundy i zwycięstwa z Hapoelem Beer Sheva. Chorwaci to drużyna, która lubi grę kombinacyjną i techniczną a takiej sprzyja właśnie sztuczna murawa, dlatego w Astanie goście powinni się dobrze czuć. Bukmacherzy faworyzują gospodarzy ze względu właśnie na zmęczenie podróżą i sztuczną nawierzchnię. Ten drugi atut goście powinni obrócić jednak na własną korzyść i być stroną dominującą w tym meczu. Stawiam na zwycięstwo Chorwatów.

