Jeden z wtorkowych meczów 3ciej rundy eliminacji do ligi mistrzów. FC Astana pokonała do tej pory już 2 rywali, mistrza Czarnogóry Sutjeska Danii Mdtjylland. W 2 z tych spotkań padały po co najmniej 2 gole, a sama Astana we wszystkich strzeliła ich 5. Kazachowie są też już po 22 kolejkach sezonu ligowego i w meczach Astany pada średnio po 2,7 bramki w meczu. Dinamo zmagania w LM rozpoczęło od poprzedniej rundy, w której wyeliminowało izraelski Hapoel Beer Sheva. W tamtym dwumeczu padło bardzo dużo bramek bo Dinamo strzeliło łączne aż 7 goli tracąc przy tym 2. Liga chorwacka dopiero rozpoczęła zmagania ale tu wdać ofensywny charakter Dinamo, w którego 2 meczach padło 5 goli (z czego 4 zdobyło Dinamo). Astana jest drużyną „swojego boiska”, we wszystkich 15 tegorocznych meczach u siebie strzelali więc bardzo prawdopodobne, że zrobią to ponownie. Dinamo w kilku meczach tego sezonu też już pokazało moc z przodu i powinno tu ukąsić. Tak więc niski over powinien zostać pokryty.
Astana to nie jest już anonimowa drużyna w Europie, tym bardziej, że w poprzednim sezonie nie dość, że zdołała awansować do fazy grupowej Ligi Europy to w dodatku wyszła z grupy, ale w dwumeczu musiała uznać wyższość Sportingu Lizbona. Astana to nie wygodny rywal dla drużyn z Europy, bo nie dość, że ekipy są wymęczone długą podróżą to w dodatku swoje mecze rozgrywają na sztucznej murawie, która jest bardziej kontuzjogenną od naturalnej. Dinamo tymczasem rozgrywki w Lidze Europy rozpoczęło od Ii rundy i zwycięstwa z Hapoelem Beer Sheva. Chorwaci to drużyna, która lubi grę kombinacyjną i techniczną a takiej sprzyja właśnie sztuczna murawa, dlatego w Astanie goście powinni się dobrze czuć. Bukmacherzy faworyzują gospodarzy ze względu właśnie na zmęczenie podróżą i sztuczną nawierzchnię. Ten drugi atut goście powinni obrócić jednak na własną korzyść i być stroną dominującą w tym meczu. Stawiam na zwycięstwo Chorwatów.

