Swoją przygodę w Pucharach Europejskich a właściwie w kwalifikacjach zaczyna dziś Piast Gliwice. Na terenie azerów trudno będzie o dobry wynik ale jest to tak samo mało znana ekipa jak Piast, jesli chodzi o występy europejskie. Szanse więc trochę się wyrównują. W ekipie Marcina Brosza nie zagrają dziś na pewno Dariusz Trela i Wojciech Kędziora.Gliwiczanie stają dzis przed okazją by pokazac że nie na darmo osiągneli wysoką pozycję w lidze na koniec sezonu 2012/13. Ja wierzę że jak zagrają z taką zaciętością i pomysłowością do czego Nas przyzwyczaili są w stanie nawet i dzis pokonać rywala. Nie będzie tu dziś raczej miało znaczenia to że Karabakh grał z takimi zespołami jak Borussia Dortmund, Twente Enschede czy Rosenborg Trondheim. Dziś to jest zgoła inne spotkanie, chociaż nie grają w nim wielkie gwiazdy. Azerski klub jest wydaje mi się jednak bardziej "drużyną własnego podwórka", będą chcieli powalczyć by gładko przejść rewanż. Piast by myśleć o kolejnej rundzie musi dzis dać od siebie wiele, ale stac ich na to. Niech przypomną sobie spotkanie towarzyskie z 29 czerwca gdzie wygrali z węgierskim Honved 0:1, a równiez nie byli tam faworytem. Całym sercem jestem dziś z gliwiczanami.

