Trzecią kolejkę T-Mobile Ekstraklasy zakończymy w Łęcznej starciem dwóch beniaminków ligi, którzy bardzo dobrze rozpoczęli sezon w najwyższej klasie rozgrywkowej. Górnik Łęczna rozpoczęło sezon w Ekstraklasie od domowego remisu z Krakowską Wisłą, spotkanie nie powaliło ale mieliśmy fragmentami w wykonaniu obu ekip bardzo fajną grę. Jedno jest pewne gospodarze będą walczyć o każdym metr boisk bo zaangażowaniem i walką nadrabiają straty techniczne. Największy problem trener Shatalov miał z atakiem gdzie miał do dyspozycji tak naprawdę Buzałe ale ten problem rozwiązaniu w klubie pojawił doświadczony napastnik z Szwedzkiego Orebro Hasani który trzeba przyznać jasno ma bardzo dobre statystyki w swojej karierze Skandynawskiej. Co można jeszcze powiedzieć po dwóch spotkaniach o beniaminku, na pewno zamysłem trener jest duża liczba oddawanych strzałów z daleka zresztą w takim sposób zdobyli swoją pierwsza bramkę w tym sezonie. Bardzo dobrze funkcjonują skrzydła a co ważniejsze te dośrodkowane piłki są naprawdę dobre jakości i znajdują partnerów w ofensywie. Bardzo duże problemy natomiast zespół ma w bronieniu stałych fragmentów, z Wisłą nie stracili bramki bo ratowały ich poprzeczki, Ruch natomiast już to wykorzystał. Drugi problem który też zauważyłem to przegrywanie pojedynków jeden na jeden z bracia Mak na pewno słyną z tego że taki ryzyko podejmują. Za bardzo też pozwalają oddawać strzały z daleka tak strzelił Sadlok a ostatnio piłka po strzale Zieńczuka zatrzymała się na poprzeczce. GKS swoją grą w ogólnie mnie nie zaskoczył, spadek z ligi dwa sezony temu zawdzięczają tylko pierwszej części sezonu, bo przecież na wiosnę grali już bardzo dobrze z Kieresia. Znowu możemy oglądać poukładany zespół w każdej formacji który może sprawić w tym sezonie nie jedną niespodziankę. Na stracie już tak zrobili wygrywając 0:1 na terenie aktualnego mistrza Polski, było to zwycięstwo jak najbardziej zasłużone bo w każdym aspekcie gry wyglądali lepiej a momentami wręcz zmusili Legię do głębokiej defensywy. Ich autem są kontry (bramka na 2:0 z Koroną) ale i atak pozycyjny funkcjonował bardzo dobrze grając szybko i kombinacyjnie (bramka z Legią). Pójdę tutaj w stronę bramek, po bardzo dobrym początku sezonu obie ekipy będą chciały iść za ciosem, Górnik dobrze zdaje sobie sprawę że do maximum musi wykorzystywać atut własnego stadionu i defensywie tutaj nie zagra, nie z beniaminkiem. Powoli rozwiązuje problem ze składem w linii ataku a wspomniany transfer napastnika to naprawdę bardzo ciekawy ruch który na 100% poprawi jakoś w ofensywie. GKS i ich gra nie jest żadnym zaskoczeniem, moim zdaniem z taką solidną grą mają szansę na pierwszą ósemkę, są groźni w stałych fragmentach gry, gra z kontry i duet braci Mak to ich jednak największy atut.

