WKS może się początkowo nie śpieszyć się z atakami czekając na wynik z meczu Kolumbia Japonia. Pierwsze miejsce w tej grupie po analizie tabelki jest trochę jak gorący kartofel. Lepiej jest zająć miejsce drugie bo w 1/8 trafia się na teoretycznie najłatwiejszą drużynę w tej fazie czyli Kostarykę, a nie Urugwaj. Urugwaj to wciąż czwarta drużyną świata, a także zwycięzca Copa America, ma ogromne doświadczenie i ma w składzie Suareza, Forlana, Cavaniego. Ma też swoich kibiców bardzo licznych na trybunach. Kostaryka nie ma wielkich piłkarzy, ma świetnego trenera i solidną drużynę jako całość. Nic więcej, niewiele kibiców na trybunach i bardzo małe dośw. na MŚ. Poza tym zwycięzca 1/8 w 1/4 trafiliby nie na Brazylię, która może liczyć na dużą przychylność sędziów i ma mocniejszy skład, a na słabszą Holandię, która ma niedoświadczoną na MŚ linię obrony. Więc WKS nie opłaca się wygrać, a opłaca się zremisować, musi jednak uważać by nie przegrać, bo wtedy Japonia, Grecja go prześcigną i z drugiego miejsca nici. WKS nie powinien więc rzucić się do ataków a nie dopuszczać Greków do własnego pola karnego i niebezpiecznych sytuacji.

