W 27 kolejce niemieckiej Bundesligi zmierzą się ze sobą ekipy Hertha Berlin i Ingolstadt. Niewielkim faworytem u bukmacherów są gospodarze i również uważam, że Berlińczycy zgarną pełną pulę w tym starciu. Hertha z dorobkiem 45 oczek zajmuje 3 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 33 punkty i plasują się na 10 miejscu. Klub ze stolicy liczy na wywalczenie europejskich pucharów. Cel ten jest jak najbardziej w zasięgu piłkarzy z Herthy. W tym momencie zajmują lokatę dająca bezpośredni awans do LM, co byłoby wielkim sukcesem, ale nad kolejną drużyną mają zaledwie 3 punkty przewagi. Zatem jeśli chcą zagrać z europejska elita w przyszłej edycji, to nie mogą sobie pozwolić na stratę punktów, przede wszystkim na własnym obiekcie. W 3 ostatnich potyczkach piłkarze Herthy zdobyli 6 oczek. Po wygranej u siebie 2-0 z Eintrachtem, ponieśli porażkę 0-2 w Hamburgu, ale w poprzedniej rundzie zwyciężyli w bardzo ważnym spotkaniu z Schalke u siebie 2-0. Przed własną publicznością mają bilans 8-4-1, co daje im 4 pozycję. Natomiast beniaminek bardzo dobrze radzi sobie w Bundeslidze i raczej nie będzie miał żadnych problemów z utrzymaniem się. W ostatnim czasie zespół Ingolstadt zanotował serię 4 remisów z rzędu. Podzielił się punktami z HSV, Koln, Frankfurtem i w zeszłej rundzie ze Stuttgartem. W delegacjach stosunek ich spotkań wynosi 3-5-3, co daje im 12 pozycję. Uważam, że tym razem nie uda im się przedłużyć passy bez porażki. Gospodarze, którzy rzadko u siebie zawodzą, chcąc walczyć o podium z pewnością podejdą do tej konfrontacji bardzo zmotywowani i myślę, że przy dopingu swoich kibiców będą w stanie pokonać rywali.

