Najciekawszym meczem drugiej kolejki piłkarskich Mistrzostw Świata będzie chyba spotkanie obrońców tytułu Hiszpanów z nieobliczalnym zespołem Chile. Hiszpańscy kibice przeżyli prawdziwy szok po tym co się stało w pierwszym grupowym starciu z „Pomarańczowymi”- wyraźnie i zasłużenie przegrali 5:1 i tak naprawdę mogło być wyżej. Niby ten mecz zaczął się dla Mistrzów bardzo dobrze od prowadzenia 1:0 później Silva miał okazję na podwyższenie rezultatu ale od tego momentu do głosu doszli Holendrzy. Zawiodła każda formacja w tym meczu a najgorzej spisała się defensywa do spółki z katastrofalnym Casillasem. Sergio Ramos przegrywał biegowe pojedynki, Pique gubił linię spalonego a ma to tym większe znaczenie bo Chile to zespół który gra bardzo szybko piłką, wysoko wychodzi do przeciwnika, biega przez 90 minutą i gra po prostu do przodu. Zespół z Ameryki po części już przedstawiłem wyżej, podopieczni Sampaoliego grają bez kompleksów ich motywem przewodnim jest po prostu strzelenie o jedną bramkę więcej od przeciwnika. Jednym z ich atutów jest huraganowy atak od początku który w większość przypadków kończy się bramką, po tym jak strzelają nie oddają inicjatywny tylko znowu zaciekle atakują przekonała się o tym Australia która w odstępie dwóch minut straciła dwie bramki w pierwszym kwadransie gry. Chile uwielbia z najmocniejszym rywalami iść na wymianę ciosów z Brazylią rok temu towarzysko 2:2, w eliminacjach 3:3 z Kolumbią na wyjeździe (najlepsze defensyw w eliminacjach szczególnie u siebie i w tym starciu straciła połowę tego co przez resztę spotkań to tylko pokazuje jaki potencjał w ofensywie ma Chile ) We wrześniu natomiast zremisowali z Hiszpanią na ich terenie 2:2 a i tak mieli pecha bo bramkę wyrównującą stracili w ostatniej minucie. Trzon drużyny stanowi trzech graczy Sanchez z Barcelony, Vargas z Valencii oraz największa gwiazda zespołu Vidal z Juventusu. Coś czuje że szykuje się nam mega spotkanie na wymianę ciosów, Chile nie będzie się tu broniło tym bardziej że kończą fazę grupową meczem z Holandią. Na pewno nie będą posiadali piłki ale ich siłą jest mega szybkie przejście z obrony do ataku a Hiszpanie mają na pewno z takimi rywalami problemy. Hiszpanie muszą to wygrać i drugiego tak słabego meczu moim zdaniem nie zagrają ale ta ich tiki-taka stała się metodą na którą każdy zespół znalazł sposób i jeśli nie zagrają szybkiej to pożegnają się z turniejem .

