W jednym z ciekawszych spotkań fazy grupowej Pucharu Konfederacji Urugwaj zmierzy się z Hiszpanią.Oczywiście faworytem są Mistrzowie Świata i Europy,ale ja w tym spotkaniu poszukam niespodzianki. Po pierwsze,przewaga Urugwajczyków będzie polegała na tym,że turniej odbędzie się w Ameryce Płd.Może to marny argument,ale jednak względy klimatyczne i aklimatyzacyjne będą po stronie Urusów. Hiszpanie nie grali w czerwcu spotkań o punkty.Jedynymi przetarciami przed Pucharem Konfederacji był mecz z Haiti i Irlandią.Na pewno ciężko po tych spotkaniach jednoznacznie wskazać na formę Hiszpanów.W końcu wielu z nich miało bardzo długi sezon klubowy,z dużym natężeniem spotkań. Urugwajczycy mieli poważniejsze testy.Najpierw wygrali towarzysko z Francją 1:0,a później w takim samym stosunku pokonali Wenezuelę.Zwycięstwo w drugim meczu było tym bardziej kluczowe,że wciąż daje szanse awansu na przyszłoroczny Mundial. Przewaga kadrowa jest po stronie Hiszpanów i tu nie ma raczej cienia wątpliwości.Jedynie z podstawowego składu wypadł Xabi Alonso,który z powodu kontuzji nie pojechał do Brazylii. Urugwaj to przede wszystkim trójka znakomitych napastników,tj. Suarez,Cavani i Forlan,którzy potrafią zrobić różnicę.Oczywiście,pozostali gracze równie spisują się dobrze dzięki czemu możliwe było trzecie miejsce na MŚ czy zwycięstwo w Copa America. Hiszpanie często na dużych imprezach zaczynają słabo.Było tak na EURO,gdzie zremisowali z Włochami czy też na Mundialu w RPA (porażka ze Szwajcarią). Także wcale Hiszpanie dziś nie będą mieli spacerku.Podopieczni Tabareza przerwali ostatnio fatalną serię spotkań,także teraz ich forma powinna zwyżkować.Zapewne obie drużyny i tak znajdą się w kolejnej fazie,mając w perspektywie mecze z Nigerią i Tahiti. Dlatego za mniejszą stawkę poszukam tu remisu.

