Holendrzy, trzeci zespół MŚ, zagrają z gospodarzami nadchodzących Mistrzostw Europy. Holendrzy w opłakanym stylu przepadli w eliminacjach do Euro, latem ubiegłego roku reprezentację objął Danny Blind, ale trudno mówić na razie o odrodzeniu Oranje. Blind poprowadził Holendrów w 4 ostatnich meczach kwalifikacyjnych, z których 3 przegrał, a wygrał tylko z Kazachstanem. Oraz w jednym spotkaniu towarzyskim, w którym Pomarańczowi pokonali Walię, grającą bez Garetha Bale i kilki innych zawodników. Dzisiaj podejmują Francję, która przygotowuje się do europejskiego czempionatu, którego jest gospodarzem i głównym faworytem. Francuzi mają piekielnie silną kadrę a co ważne kluczowi zawodnicy jak Griezmnam czy Pogba prezentują aktualnie znakomitą formę. Deshamps (choć sam był defensywnym pomocnikiem) jako szkoleniowiec zdecydowanie preferuje ofensywne ustawienie, przypuszczalnie po raz kolejny zdecyduje się na grę trójką napastników a naprzeciw siebie Francuzi będą mieli bardzo słabą defensywę Holandii. W dodatku Blind powołał kilku zawodników z krajowej ligi, prawdopodobnie zobaczymy więc debiutantów. Będąca w przebudowie Holandia moim zdaniem nie zatrzyma dziś Francuzów.

