To prawdopodobnie najłatwiejszy mecz jaki rozegrają piłkarze "Super Orłów". To drużyna, która ma bardzo mocny skład, jednak na ostatnich mundialach prezentowali się blado. Trzeba jednak zaznaczyć, że w Pucharach Narodów Afryki grali dobrze. W ostatnim turnieju tej rangi zajęli 3 miejsce po pokonaniu Zimbabwe. Wliczając mecze PNA Afrykańczycy rozegrali 10 spotkań w tym roku kalendarzowym; wygrali 3 spotkania, zremisowali 5 razy a przegrali 2 razy. Jeżeli chodzi o mecze przedmundialowe to rozegrali 3 spotkania i nie wygrali żadnego, remisując z Grecją i Szkocją i odnosząc porażkę z USA. Patrząc na drużynę Iranu to już nie jest to ta sama drużyna jaką dysponowali parę lat temu z Hashemianem, Daeim czy Mahdavikią. Dziś największą gwiazdą jest Ashkan Dejagah, który jednak nie jest tak dobrym zawodnikiem jak ci trzej, których wymieniłem. Trenerem jest Carlos Queiroz, który jako samodzielny szkoleniowiec nie odnosił większych sukcesów na poziomie seniorskim. Iran nie ma aż tak wielkiego doświadczenia i przede wszystkim na własnym kontynencie nie ma tak dużej konkurenci jak ich dzisiejsi rywale. Iran w tym roku rozegrał 6 spotkań i wygrali tylko z Kuwejtem i w ostatnim meczu przed Mundialem, z Trynidadem i Tobago. Na plus Irańczyków trzeba im oddać, że w 4 ostatnich meczach stracili tylko jedną bramkę. Biorąc pod uwagę siłę dzisiejszych drużyn, które się spotkają o 21 stawiam na Nigerię.

