Ten Mundial jak na razie przynosi nam nie tylko wiele emocji, ale również sporo bramek. Bukmacherzy szacowali, że będzie dużo underów, ale jak dotąd bardzo się pomylili w swoich przewidywaniach. W meczu Iranu z Nigerią po raz kolejny postanowię znowu wykorzystać wysoki kurs na over 1.5 goli i gram właśnie ten typ. Dlaczego? Nigeria jest zespołem afrykańskim, a jak wiemy te kadry narodowe mają sporo kłopotów z poprawnym bronieniem. Zanalizowałem 20 ostatnich meczów „Super Orłów” i wyszło mi, że w 17. padł over 1.5 gola. W aż 15. spotkaniach Nigeryjczycy zdobywali minimum jednego gola. Na pewno nie jest to więc ekipa underowa. W tych spotkaniach Nigeryjczycy stracili aż 24 bramki. Średnio na mecz tracą więc więcej, jak jednego gola. O Iranie mówi się, że jest to ekipa underowa. Ale w tym meczu zawodnicy Queiroza muszą zaatakować, ponieważ jeśli nie pokonają Nigerii to na pewno odpadną po 1. fazie tych rozgrywek. A przecież zarząd tej federacji nie po to zatrudniał tego szkoleniowca, aby rozegrać zaledwie 3 potyczki i wracać do domów. W ostatnim meczu przed Mundialem Irańczycy wbili 2 gole Trynidadowi i Tobago, dlatego jakiś tam potencjał w ofensywie mają. Na 15. ostatnich spotkań Irańczycy tylko 2 razu nie zdobyli ani jednego trafienia, dlatego over 1.5 jest moim zdaniem pewniakiem na jutrzejszy wieczór.
W poniedziałek o godzinie 21 na Mistrzostwach w grupie F zagrają ze sobą drużyny Iranu i Nigerii. Faworytem tego spotkania jest drużyna Nigerii,która jest aktualnym Mistrzem Afryki.Iran był rewelacją eliminacji,gdzie zajęli pierwsze miejsce wyprzedzając Koreę Południową 2 punktami.Trenerem tej drużyny jest Portugalczyk Carlos Queiroza i widać że wyciągnął z tej drużyny co mógł,bo drużyna Iranu ma bardzo solidną formację defensywną o czym świadczą wyniki ,bo w eliminacjach Irańczycy stracili tylko 2 gole na 8 rozegranych spotkań, gorzej spisują się w ofensywie gdzie strzelili zaledwie 8 bramek.W meczach towarzyskich rozgrywanych w tym roku a było ich 6 zanotowali 2 zwycięstwa,3 remisy i jedną porażkę strzelając przy tym 7 bramek a tracąc 5 goli. Drużyna Iranu to przeciętna drużyna nie mająca jakiś kluczowych zawodników w swoim składzie a najbardziej znani to bramkarz Daniel Davari z Braunschweig i Ashkan Dejagah z Fulham. Iran jest najsłabszą drużyną w tej grupie i nie wydaje mi się aby z takimi przeciwnikami jak Argentyna,Bośnia ,czy Nigeria osiągnęła korzystny wynik.Drużyna Nigerii to najlepsza drużyna Afryki,która ma w swoim składzie ciekawych zawodników grających na boiskach Europejskich a mowa tu o Johnie Obi Mikelu z Chelsea, Victorze Mosesie i Peterze Odemwingie ze Stoke City, Emmanuelu Emenike z Ferenbace,Ahmeda Musę z CSKA Moskwa czy Omeruo z Middlesbrough. Reprezentacja Nigerii w tym roku rozegrała aż 10 spotkań gdzie 3 mecze wygrała,5 razy zremisowali i 2 mecze przegrali. I choć drużyna Nigerii nie jest już tak mocna jak w innych latach to wydaje mi się że spokojnie z Iranem wygrają,bo przecież mają lepszych zawodników i skromnie 1-0 wygrają,bo patrząc na defensywę Iranu ciężko będzie wyżej wygrać.
Takiego kursu na over w tym starciu się spodziewałem ale to dobrze oczywiście, Iran to zespół który raczej dużo nie ma do zaoferowania w ofensywie no ale trafiając do takiej grupy moim zdaniem podejmą wyzwanie i zagrają odważnie od pierwszego spotkania. Argentyna wydaje się być po za zasięgiem wszystkich ale wygrać z Bośnią czy Nigerią to już na pewno łatwiejsza sztuka. Rozpoczną od starcia z Nigerią które jeśli wygrywają zdecydowanie otworzy im szansę na historyczny sukces. Największą gwiazdą zespołu jest ich trener chyba wszystkim dobrze znany Portugalczyk Carlos Querioz. Najbardziej rozpoznawalnym graczem natomiast jest gracz angielskiego Fulham Dejagah. Reszta graczy występuje na co dzień w rodzimej lidze. Autem tej reprezentacji będzie na pewno bardzo dobre przygotowanie taktyczne, stałe fragmenty gry, przystosowanie do ciężki warunków oraz fakt że grają be zbędnej presji. Nigeria to ostatnio zrobili się wałkarze, cały czas badana jest sprawa meczu ze Szkocją który był pierwszym testem dla tej ekipy. Zremisowali 2:2 i spotkanie znalazło się pod obserwacją odpowiednich służb, w ostatnim sprawdzianie natomiast przegrali z USA co na pewno nie napawa optymizmem. Skupmy się jednak na personaliach, zdecydowanie najbardziej kreatywna jest linia ofensywna z takimi graczami jak Musa, Ameobi, Emenike czy Odemwinge każdy to podstawowy napastnik swoich klubów. Bardzo ciężko znaleźć jakieś poważne nazwiska natomiast w szeregach defensywnych – większość to gracze którzy dużo w swoich klubach nie grali. Zestawienie tej grupy moim zdaniem oznacza jedno, jeśli tutaj padnie remis to z tego faktu będzie zadowolona tylko jedna ekipa Bośnia, a więc defensywnej gry z jednej i drugiej strony nie powinno być. Jeśli Nigeria wyjdzie na prowadzenie to Iran się otworzy a gracze z Afryki będą potrafili to zdecydowanie wykorzystać w kontrach.
ańczycy zagrają na Mistrzostwach Świata po raz czwarty i choć nie są faworytami do wyjścia z grupy to z pewnością w takiej grupie nie można ich lekceważyć. Drużyna prowadzona przez znanego Portugalczyka Carlosa Queiroza była rewelacją kwalifikacji zajmując pierwsze miejsce o dwa punkty wyprzedzając faworyzowaną Koreę Południową, z którą zresztą Irańczycy dwa razy wygrali. Najlepsza drużyna z Afryki. W 2013 roku Nigeryjczycy wygrali Puchar Narodów Afryki i zyskali tytuł najlepszej drużyny z Czarnego Lądu. Oczywiście Nigeria zawsze jest wymieniana w gronie faworytów do wygrania Mistrzostw Afryki, ale tym razem można było w stawce drużyn znaleźć kilka teoretycznie mocniejszych dlatego tryumf Nigerii po finale z Burkiną Faso przyjęto jako niespodziankę. Na Pucharze Konfederacji reprezentanci tego kraju już zawiedli, bo zdołali tylko wysoko pokonać tahiti, przegrali zaś z Urugwajem i Hiszpanią. Delikatnym faworytem meczu pozostaje Nigeria, ale wydaje się, że skład Afrykanów jest tym razem bardzo przeciętny i w Brazylii ich szanse na wyjście z grupy są marne. Iran w eliminacjach pokazał bardzo solidną defensywę, widać, że Carlos Queiroz mocno nad nią pracował co może dać efekty na Mistrzostwach. Jednocześnie jednak Irańczycy strzelili tylko osiem bramek.
Jak zwykle przy Mistrzostwach Świata dyskutuje się o tym czy któraś z ekip z Czarnego Lądu będzie potrafiła sprawić niespodziankę i czy w końcu któraś w końcu dojdzie do najlepszej czwórki imprezy. Nie inaczej jest w tym roku, a jedną z ekip na którą bardzo liczą w Afryce jest niewątpliwie Nigeria. Po pierwsze teoretycznie trafili do grupy z której są wstanie wyjść (Argentyna jest poza zasięgiem ale już Bośni i Hercegowina jak najbardziej). Po drugie natomiast kadra Nigerii prezentuje się naprawdę bardzo solidnie i kto wie jeżeli wszystko będzie w środku tej drużyny prawidłowo funkcjonowało jak ta ekipa daleko zajdzie. Na papierze bowiem wygląda to naprawdę bardzo dobrze: John Obi Mikel (Chelsea Londyn), Ogenyi Onazi (Lazio Rzym), Ahmed Musa (CSKA Moskwa), Shola Ameobi (Newcastle United), Emmanuel Emenike (Fenerbahce Stambuł), Peter Odemwingie (Stoke City) czy Victor Moses (Liverpool FC) to zawodnicy naprawdę o uznanej marce w europejskim futbolu. Jeśli chodzi o Iran to tutaj już nie mamy tak wyrazistych postaci, można rzec, że kadra tej ekipy dla większości osób interesujących się piłką jest anonimowa. Spora grupa zawodników wywodzi się z drużyn grających na co dzień w lidze irańskiej i tylko niektórzy zawodnicy grają na co dzień w Europie, choć raczej są tam zawodnikami drugoplanowymi. Ciężko więc chyba dziwić się, że postanowiłem w tym spotkaniu zagrać zwycięstwo Nigerii. Iran to ekipa, która co prawda nie jest debiutantem na MŚ (gra po raz 4) ale też nigdy nic wielkiego na Mundialu nie ugrała (raptem 1 zwycięstwo mają na swoim koncie). Nigeria natomiast to drużyna ze sporym potencjałem i mogąca liczyć, że stać ich na walkę o drugie miejsce w tej grupie z Bośnią i Hercegowiną. Oczywiście najpierw trzeba wygrać dzisiejszy mecz z Iranem ale myślę, że z tym większych kłopotów piłkarze z Nigerii nie powinni mieć. Według mnie zdecydowanie większy potencjał jest po stronie piłkarzy Nigerii i myślę, że będą wstanie to dziś udowodnić na boisku, drużynie Iranu raczej wielkiej przyszłości na tym Mundialu nie wróżę.
Moim faworytem na to spotkanie jest Nigeria - drużyna bardziej doświadczona i obyta z piłką europejską. Fakt, że większość kadry gra na co dzień w "cywilizowanych" ligach może mieć w tym meczu pierwszorzędne znaczenie. Na papierze są dużo mocniejsi od rywala. Gwiazdy zespołu (Obi Mikel, Emenike, Victor Moses czy Ahmed Musa) to uznane marki, każdy z nich jest wyceniany na ponad dziesięć milionów euro. Potencjał jest spory. Jedyne co może popsuć Afrykanom zabawę to przypadkowo stracona bramka, lub długo utrzymujący się bezbramkowy remis. Wtedy może zrobić się nerwowo. Iran jest jak dla mnie taką trochę dziką drużyną z końca świata i nie bardzo wiadomo czego się po nich spodziewać. Tu dosłownie garstka graczy znalazła pracodawców w Europie, do tego w ekipach raczej nie rzucających na kolana. Fulham, Eintracht Braunschweig, Las Palmas czy Nijmegen nie są krezusami w swoich ligach. Wracając do tematu rynkowej wartości graczy - cała ekipa Iranu jest wyceniana na 24 miliony, czyli niewiele więcej niż sam John Obi Mikkel z Chelsea. Moim zdaniem Iran stoi na straconej pozycji. Błędy w obronie są nieuniknione i jeśli Nigeryjczycy nie zagotują się mentalnie to powinni to swobodnie wygrać.
W poniedziałek 16 czerwca o godzinie 21:00 w grupie F na stadionie Arena de Baixada zmierzy się drużyna Iranu z reprezentacją Nigerii. Iran zajmuje 43 miejsce w rankingu FIFA, a Nigeria na 44 miejscu. Dla mnie faworytem tego spotkania jest reprezentacja z kontynentu Afryki. Afrykańska drużyna posiada bardziej znanych piłkarzy, którzy grają w takich drużynach jak Chelsea Londyn czy Lazio Rzym. Bez wątpienia gwiazdą zespołu jest ich bramkarz, który ostatnio ma bardzo dobrą passę. Ponadto Nigeria jest aktualnym Mistrzem Afryki. Iran bardzo dobrze radził sobie w eliminacjach do mistrzostw. Jednakże Iran jest dość przeciętną drużyną, która nie posiada utytułowanych zawodników. Ich największą zaletą jest ich trener Portugalczyk Carlos Quieroz. Iran występował już w Mistrzostwach Świata cztery razy, ale na swoim koncie nie mają zbytnich osiągnięć. Natomiast Nigeria to kadra bardziej doświadczona i obyta.
To prawdopodobnie najłatwiejszy mecz jaki rozegrają piłkarze "Super Orłów". To drużyna, która ma bardzo mocny skład, jednak na ostatnich mundialach prezentowali się blado. Trzeba jednak zaznaczyć, że w Pucharach Narodów Afryki grali dobrze. W ostatnim turnieju tej rangi zajęli 3 miejsce po pokonaniu Zimbabwe. Wliczając mecze PNA Afrykańczycy rozegrali 10 spotkań w tym roku kalendarzowym; wygrali 3 spotkania, zremisowali 5 razy a przegrali 2 razy. Jeżeli chodzi o mecze przedmundialowe to rozegrali 3 spotkania i nie wygrali żadnego, remisując z Grecją i Szkocją i odnosząc porażkę z USA. Patrząc na drużynę Iranu to już nie jest to ta sama drużyna jaką dysponowali parę lat temu z Hashemianem, Daeim czy Mahdavikią. Dziś największą gwiazdą jest Ashkan Dejagah, który jednak nie jest tak dobrym zawodnikiem jak ci trzej, których wymieniłem. Trenerem jest Carlos Queiroz, który jako samodzielny szkoleniowiec nie odnosił większych sukcesów na poziomie seniorskim. Iran nie ma aż tak wielkiego doświadczenia i przede wszystkim na własnym kontynencie nie ma tak dużej konkurenci jak ich dzisiejsi rywale. Iran w tym roku rozegrał 6 spotkań i wygrali tylko z Kuwejtem i w ostatnim meczu przed Mundialem, z Trynidadem i Tobago. Na plus Irańczyków trzeba im oddać, że w 4 ostatnich meczach stracili tylko jedną bramkę. Biorąc pod uwagę siłę dzisiejszych drużyn, które się spotkają o 21 stawiam na Nigerię.



