Taraś powiedział, że dla niego dobra organizacja liczy się bardziej niż wynik i że może zremisować nawet 11 meczów. Nie mogę wykluczyć dziś takiego wyniki, tym bardziej, że Śląsk Pawłowskiego za jego bytności w klubie rzadko przegrywa. Korona na wiosnę gra nieźle ale ale i tak brakuje punktów, Zawisza nieoczekiwanie bardzo mocno włączyć się w walkę o niespadnięcie i szokuje w tym roku. Korona nie przegrała od 4 spotkań ale też wygrała tylko 1 spotkanie, 3-krotnie remisowała. Zespół traci głupie bramki i tu jest problem. Śląsk Wrocław p odejściu Sebastiana MIli jeszcze nie wygrał i też dużo remisuje. W tym roku w lidze ma 2 remisy i 2 remisy z Legią w PP, a Legia to przecież najlepszy polski zespół, więc jeśli z nią 2 razy zremisował, to z Koroną, gdzie coraz lepiej idzie im gra bez MIli tym bardziej nie powinni przegrać. Dziś wróci zawieszony za kartki z Legią Machaj, a z Górnikiem (3:3 w Zabrzu, gol i asysta) , był on najlepszy na boisku. Obrona także pozostawia wiele do życzenia toteż wynik w tym meczu jest sprawą otwartą. Myślę, że bramki zobaczymy po obu stronach. Obie powinny strzelić, Śląsk ma ponad 10 pkt więcej, ale spadł z 2 miejsca, które zajmował na koniec roku. Śląsk wygrał w Kielcach tylko 1 raz(ostatnio 1:5). Korona powinna się zrehabilitować za tamtą bolesną porażkę i zagrać znacznie lepiej. Śląsk Pawłowskiego nie przegrał w lidze jeszcze 2 meczów z rzędu. Ma 2 bardzo dobrych snajperów, Flavio i Marco, Marco lubi grać z Koroną, strzelił jej 1-szego hat tricka w Ekstraklasie i gola u siebie

