Anglia żegna się z MŚ, znalazłem ciekawą statystykę, a mianowicie, od 1950 roku gdy Anglia po raz pierwszy pojawiła się na MŚ, tylko raz w 1958 nie wygrała żadnego meczu na MŚ. Wtedy w grupie zanotowała 2 remisy w tym z wielką Brazylią i przegrała jeden mecz. Teraz powinna wygrać, Kostaryka jest na fali i na pewno podbudowana awansem do 1/8 finału i wygraniem z silnymi reprez. Urugwaju i Włoch, ale obie te drużyny w meczach z Kostaryką zagrały sporo poniżej swoich możliwości. Włochy były zmęczone po meczu w dżungli przy b.dużej wilgotności, a Urugwaj nie był Urugwajem, takim jaki znamy i takim z 2-giego meczu z Anglią. Anglia w obu meczach zagrała co najmniej dobrze, ale zabrakło albo skuteczności, trochę szczęścia i w drugim meczu bardzo skrzywdził ich arbiter nie odgwizdując spalonego przy drugim golu Suareza. DLa paru Anglików to pożegnanie z MŚ i zechcą zostać zapamiętani z jak najlepszej strony. Poza tym zagrają bez presji, co też im powinno pomóc.

