Lech w tym sezonie nastawił się mocno na puchary i w związku z tym będzie bardzo chciał ten mecz wygrać. Z obozu Kolejorza dało się słyszeć że dwumecz z Videotonem, który decydował o awansie do fazy grupowej LE to najważniejsza rozgrywka od pięciu lat. Wiadomo UEFA płaci pieniążki za grę. Do tego meczu Lech będzie mógł przystąpić prawie w najsilniejszym składzie. Brakuje tylko kontuzjowanych Robaka i Jevtica. Rywal nie jest jakąś potęgą. Belenenses pochodzi z Lizbony, ale niewielu interesuje się tą drużyną. Najwięcej kibiców mają przecież Benfica i Sporting. W zeszłym sezonie Belenenses uplasowało się na 6 miejscu w lidze. W tym sezonie Belenenses nie imponuje, nie wygrało nawet meczu a ostatnio poniosło porażkę aż 6:0 z Benficą. Jest to drużyna, która gra ofensywnie. Mózgiem drużyny jest Carlos Martins były reprezentant Portugalii. Otwarty futbol może być korzystny dla Lecha. Jak wiemy Kolejorz strasznie się męczy w ataku pozycyjnym. W związku z tym że puchary rządza się swoimi prawami a Lech będzie bardzo zdeterminowany by w końcu "przeprosić" się z kibicami i dobrze zacząć przygodę w europejskich pucharach stawiam na zwycięstwo gospodarzy.

