W 4 kolejce Ligi Europy w grupie I zmierzą się ze sobą ekipy Lecha Poznań i Fiorentiny. Zdecydowanym faworytem, pomimo wcześniejszego rezultatu oraz, że występuje w roli gościa jest klub z Włoch. Podobnie uważam, że ich wygrana to bardzo prawdopodobne rozstrzygnięcie i zdecydowałem się obstawić właśnie na wygraną "Violi". Po wcześniejszej rundzie, w której padły bardzo niespodziewane wyniki w tej grupie, każda z drużyn ma jeszcze szansę na awans do kolejnej rundy. Po chyba największej sensacji w LE, czyli wygranej beznadziejnie spisującego się od dłuższego czasu Lecha we wszystkich rozgrywkach, właśnie nad Fiorentiną i to w delegacji 2-1 oraz po wygranej Belenenses nad Basel, mamy niespodziewane emocje w tej grupie. Jednak każdy kto oglądał starcie Fiorentiny z Lechem dobrze wie, że ten wynik był zupełnie oderwany od rzeczywistości boiskowej. Gospodarze przede wszystkim zupełnie zlekceważyli Lechitów, wystawiając praktycznie 2 garnitur. Głęboka rezerwa drużyny włoskiej prze cały czas grała i atakowała, lecz piłka za nic nie chciała wpaść do bramki Buricia. Później 2 rezerwowi wprowadzeni na boisko przez J. Urbana zdobyli bramki i dopiero w końcówce meczu gospodarzom udało się zdobyć gola kontaktowego, ale tylko tyle zdołali ugrać. Jednak Fiorentina nie ma on=becnie żadnego kryzysu i w serie A spisuje się bardzo dobrze i jest liderem. Natomiast Lech cały czas jest na dole tabeli naszej Ekstraklasy. Z pewnością pod wodza nowego szkoleniowca Poznaniacy spisują się znacznie lepiej i przede wszystkim zaczęli osiągać lepsze wyniki. Ale uważam, że dzisiaj jeśli goście zagrają choćby na 90% swoich możliwości to niestety wywiozą z Bułgarskiej komplet punktów, a sytuacja w tabeli zmusza ich właśnie do tego. Absencje: Lech - Robak, Kownacki. Fiorentina - Rebić, Bakić.

