Ostatnio głównym temat w kontekście Lecha są : lepsze wyniki oraz rotacja. Trener Jan Urban po przybyciu do klubu głównie rotuje składem, jednak co ciekawe jeszcze nie przegrał. Lech w Ekstraklasie zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli z 10 punktami na koncie. Strzelili tylko 12 bramek i stracili 22. W 7 spotkaniach u siebie wygrali tylko raz, 3 zremisowali i 3 przegrali. Wyniki w Lidze Europy, a w Ekstraklasie to dwie odmienne rzeczy. "Kolejorz" w LE po 3 kolejkach zajmuje 2 miejsce z 4 punktami na koncie. Wygrał 1 spotkanie, 1 zremisował i 1 przegrał. Zdobył 2 gole i stracił 3. Pierwsze spotkanie pomiędzy tymi drużynami we Florencji zakończyło się sensacyjnym wynikiem 2:1 dla Lecha, lecz z gry to Włosi byli zdecydowanie lepsi. Piłkarze Paulo Souzy w tym sezonie prezentują dobrą piłkę i są liderem Serie A. Ciężko sobie wyobrazić, że "Viola" która ma dobry skład i przede wszystkim dobre wyniki mogła przegrać z Lechem, szczególnie, że trener Souza zapowiada wystawienie mocnego składu. Po 3 kolejkach mają 3 pkt, które zgromadzili w meczu z Belenenses. Przegrali natomiast z Lechem oraz z Bazyleą, lecz mecz kończyli w 10. Moim zdaniem Fiorentina jest żądna zemsty i pewnie pokona słabych poznaniaków
W 4 kolejce Ligi Europy w grupie I zmierzą się ze sobą ekipy Lecha Poznań i Fiorentiny. Zdecydowanym faworytem, pomimo wcześniejszego rezultatu oraz, że występuje w roli gościa jest klub z Włoch. Podobnie uważam, że ich wygrana to bardzo prawdopodobne rozstrzygnięcie i zdecydowałem się obstawić właśnie na wygraną "Violi". Po wcześniejszej rundzie, w której padły bardzo niespodziewane wyniki w tej grupie, każda z drużyn ma jeszcze szansę na awans do kolejnej rundy. Po chyba największej sensacji w LE, czyli wygranej beznadziejnie spisującego się od dłuższego czasu Lecha we wszystkich rozgrywkach, właśnie nad Fiorentiną i to w delegacji 2-1 oraz po wygranej Belenenses nad Basel, mamy niespodziewane emocje w tej grupie. Jednak każdy kto oglądał starcie Fiorentiny z Lechem dobrze wie, że ten wynik był zupełnie oderwany od rzeczywistości boiskowej. Gospodarze przede wszystkim zupełnie zlekceważyli Lechitów, wystawiając praktycznie 2 garnitur. Głęboka rezerwa drużyny włoskiej prze cały czas grała i atakowała, lecz piłka za nic nie chciała wpaść do bramki Buricia. Później 2 rezerwowi wprowadzeni na boisko przez J. Urbana zdobyli bramki i dopiero w końcówce meczu gospodarzom udało się zdobyć gola kontaktowego, ale tylko tyle zdołali ugrać. Jednak Fiorentina nie ma on=becnie żadnego kryzysu i w serie A spisuje się bardzo dobrze i jest liderem. Natomiast Lech cały czas jest na dole tabeli naszej Ekstraklasy. Z pewnością pod wodza nowego szkoleniowca Poznaniacy spisują się znacznie lepiej i przede wszystkim zaczęli osiągać lepsze wyniki. Ale uważam, że dzisiaj jeśli goście zagrają choćby na 90% swoich możliwości to niestety wywiozą z Bułgarskiej komplet punktów, a sytuacja w tabeli zmusza ich właśnie do tego. Absencje: Lech - Robak, Kownacki. Fiorentina - Rebić, Bakić.
W jednym z dzisiejszych spotkań fazy grupowej LE na boisku w Poznaniu zobaczymy miejscowego Lecha oraz zespół Fiorentiny.Moim zdaniem zdecydowanym faworytem tej konfrontacji są gracze gości,którzy nie mogą sobie pozwolić na kolejną stratę punktów.Sytuacja w grupie przedstawia się tak że ekipa Lecha zajmują 2-gą lokatę,natomiast zespół włoski ostatnie miejsce tracąc właśnie do Kolejorza tylko 1 pkt.Dlatego też uważam że piłkarze przyjezdnych nie zlekceważą po raz kolejny swojego przeciwnika i zagrają na maksimum swoich możliwości.W poprzednim spotkaniu pomiędzy tymi zespołami rozegranym we Florencji sensacyjnie wygrali piłkarze Lecha,jednakże było to pokłosiem tego że trener Sousa wystawił prawie cały rezerwowy skład,a jak zapowiedział na konferencji dzisiaj wybiegnie podstawowa jedenastka.W poprzednim spotkaniu zabrakło piłkarzy świadczących o jakości tego zespołu jak Tatarusanu,Błaszczykowski,Kalinić czy Ilicić czy Badelj.Poza tym jeżeli nawet Fiora była w kryzysie to w ostatnich swoich meczach pokazała że ma go już za sobą pokonując w ligowych spotkaniach Veronę 2:0 czy Frosinone 4:1.Z kolei Lech pomimo że kontynuuje passę 5-ciu meczów bez porażki,to niczego specjalnie nie pokazuje,a remisy z Ruchem czy Śląskiem ,a więc ekipami nieporównywalnie słabszymi i o dużo mniejszym potencjale od Fiorentiny z pewnością chluby Kolejorzowi nie przynoszą.Ekipa włoska w ostatnim czasie czuje się bardzo dobrze na wyjazdach,gdzie z ostatnich 5-ciu spotkań przegrali zaledwie 1 raz,z Napoli,odnosząc w tym czasie aż 4 zwycięstwa m.in.z Belenenses 4:0 na wyjeździe,z którym Kolejorz męczył się na własnym obiekcie.Reasumując,uważam że potencjał obu ekip,umiejętności poszczególnych graczy i różnica klas pomiędzy Serie A a Ekstraklasą oraz stawka tego meczu pozwolą na spokojne zwycięstwo przyjezdnym 2-3 bramkami.

