Dzisiaj chociaż na parę godzin Lech Poznań wskakuje na podium, jakże długo oczekiwane w Poznaniu. Nie widzę dziś kompletnie Korony z szansami na chociaż by 1 punkt w tym meczu. Lech u siebie nie doznał porażki od 29 Lipca - 8 meczy bez porażek, 5 zwycięstw i 3 remisy. Jeśli wygrywają to minimum golami. Pierwszy mecz Lech przegrał wysoko 1:4 z Koroną i będą chcieli również wysoko się zrewanżować przeciwnikowi. Korona zaś na wyjeździe gra fatalnie, wysokie porażki chociażby 0:4 z Łęczną, 0:6 z Cracovią czy 0:4 z Ruchem nie napawają optymizmem. Wiadomo, można mówić zmienił się trener zmieniła się gra, ale taka gra wystarczy na średniaków w lidze a nie na silny Lech w formie. Dziś Korona w obronie bez Senegalczyka Diaw, bez Kiełba i przede wszystkim bez Hiszpana Palanca co jest mega osłabienie w przodzie. Lech dziś z Robakiem w przodzie, Kownacki na ławce, również bez Makuszewskiego ale Lech ma kim zastąpić tego zawodnika. W przodzie zagrają Robak, Pawłowski, Jevtić, Majewski w środku Gajos i Trałka. Liczę na spokojne zwycięstwo Lecha, spokojne lecz pewne 3:0/1 Powodzenia.

