Jak możemy zauważyć na początku sezonu polskie kluby, które reprezentują/reprezentowały nas w europejskich pucharach (poza Legią) mają spory problem z pogodzeniem tego z rozgrywkami ligowymi. Jagiellonia na mecz ligowy wystawia drugi skład, Śląsk bez walki przegrywa z Legią, Lech natomiast jest naprawdę ciekawym przypadkiem w tej układance. Mówiło się w poprzednim sezonie, że Lech ma szerszą kadrę niż Legia, co jednak nie przekłada się w praktyce. Po dobrym meczu z FK Sarajevo (tym pierwszym) w lidze przyszła porażka z Pogonią u siebie (1-2). Na tygodniu odbył się rewanż z tym zespołem i Lech znów zagrał na pół gwizdka. Ciekawi mnie jak podejdą do dzisiejszego starcia z Lechią, wszak już w środę czeka ich kolejny mecze w eliminacjach Ligi Mistrzów. Trochę więc to śmiesznie wygląda, że my jeszcze nie mamy sierpnia, a już odbywa się rotacja składem (oszczędzanie się) jakby był środek sezonu. Jeśli dziś Lech zagra tak jak z Pogonią to według mnie dobrym pomysłem jest tutaj zagranie wysokiego overu bramkowego (moja propozycja to over 3.5 goli). We wspomnianym meczu z Pogonią (szczególnie w pierwszej połowie) mieliśmy naprawdę dużo sytuacji podbramkowych. Lech niezbyt przykładał się do gry defensywnej co sprawiło, że mecze w pierwszej połowie był naprawdę ciekawy. Jak będzie w starciu z Lechią? Niby zespół z Gdańsk rozczarowuje, zarówno w sparingach jak i w pierwszym meczu ligowym z Cracovią. Jednak nie zapominajmy, że jest to zespół z naprawdę dużym potencjałem, dodatkowo w porównaniu z pierwszym meczem trener Jerzy Brzęczek będzie mógł skorzystać z usług Macieja Makuszewskiego i Grzegorza Kuświka, co na pewno wzmocni siłę ofensywną tej drużyny. W Lechu natomiast nie zobaczymy kontuzjowanych kontuzjowanych Paulusa Arajuuriego, Dawida Kownackiego i Karola Linetty'ego. Warto również zauważyć, że zarówno Lech jak i Lechia są to drużyny o sporym potencjale i możliwościach jeśli chodzi o kreowanie gry, grę pozycyjną czy atak (oczywiście jak na standardy Ekstraklasy). Może więc być to naprawdę ciekawe spotkania z obu stron (nie sądzę by Lechia przyjechała do Poznania się bronić) i możemy być świadkami otwartego widowiska. Ja w taki przypadku proponuje over 3.5 goli.

