W ekstraklasie Kolejarz podejmuje dziś Śląsk Wrocław. Oba zespoły słabo zaczęły bieżący sezon, ale z czasem ustabilizowały formę i wydaje się, że jedni i drudzy grają teraz na swoim optymalnym poziomie. Moim zdaniem Lech jest za mocny dla Śląska, musiałyby istnieć jakieś naprawdę mocne powody, żeby poszukać tu niespodzianki. Bjelica może dzisiaj skorzystać ze wszystkich swoich najważniejszych zawodników (nieobecni Buric czy Pawłowski nie grali ostatnio w podstawowym składzie z różnych powodów). W bardzo dobrej formie są kluczowi zawodnicy, Jevtic, Kownacki (albo Robak) Majewski, Trałka, Gajos. Bez zarzutu prezentuje się też defensywa. Śląsk także spisuje się ostatnio bardzo dobrze, choć trzeba też wziąć pod uwagę, że miał ostatnio trochę ułatwione zadanie, np. pokonując słabiutki Górnik Łęczną czy osłabione Zagłębie Lubin. Dzisiaj poprzeczka wisi jednak znacznie wyżej. Rumak na pewno dobrze zmobilizuje swój zespół przeciwko byłemu klubowi, ale dysponuje słabszą kadrą, problemem będzie też brak Goncalvesa w środki pola wrocławian.

