W meczu szesnastej kolejki polskiej Lotto Ekstraklasy Lech Poznań podejmie u siebie drużynę Śląska Wrocław. Obecnie gospodarze prezentują się naprawdę dobrze. W końcu dobrze funkcjonuje druga linia. Kolejorz próbuje od początku narzucić swój styl rywalowi. Odblokowali się napastnicy. Robak wysunął się na czoło klasyfikacji strzelców, zaczął też trafiać Kownacki. Ten młody napastnik strzelił zwycięską bramkę dla naszej młodzieżówki w meczu z Niemcami. Na pewno w formie jest są także rozgrywający, a środkowy obrońca Jan Bednarek wyrasta na klasowego gracza. Do treningów powraca także Tetteh, który ostatnio był w znakomitej formie. W ostatnim meczu Lech wysoko pokonał Ruch Chorzów 5:0. Nie należy jednak wyciągać zbyt dalece idących wniosków z tego meczu. Ruch to w tej chwili najsłabsza drużyna. Jednak rozmiary zwycięstwa i łatwość w rozgrywaniu piłki dają podstawy do zadowolenia dla kibiców Kolejorza. Wcześniej Lech wygrał u siebie z Wisłą Płock 2:0. Zatem w dwóch ostatnich pojedynkach zagrał na zero z tyłu aplikując przeciwnikom 7 goli. Śląsk prawdopodobnie przyjedzie do Poznania murować bramkę i liczyć na kontry. Jeżeli Lech zagra uważnie w obronie to nie będzie miał problemów z pokonaniem rywala. Piłkarsko gospodarze są dużo lepsi. Do tego dochodzi atut własnego boiska. Lech jest coraz bliżej czołówki i myślę, że znajduje się obecnie w bardzo wysokiej formie. Piłkarze gospodarzy wyjdą na pewno na ten mecz z chęcią wywalczenia kolejnych 3 punktów i kontynuowania dobrej pasy. Według mnie zwycięstwo poznaniaków w tym spotkaniu jest bardzo realne.
W ekstraklasie Kolejarz podejmuje dziś Śląsk Wrocław. Oba zespoły słabo zaczęły bieżący sezon, ale z czasem ustabilizowały formę i wydaje się, że jedni i drudzy grają teraz na swoim optymalnym poziomie. Moim zdaniem Lech jest za mocny dla Śląska, musiałyby istnieć jakieś naprawdę mocne powody, żeby poszukać tu niespodzianki. Bjelica może dzisiaj skorzystać ze wszystkich swoich najważniejszych zawodników (nieobecni Buric czy Pawłowski nie grali ostatnio w podstawowym składzie z różnych powodów). W bardzo dobrej formie są kluczowi zawodnicy, Jevtic, Kownacki (albo Robak) Majewski, Trałka, Gajos. Bez zarzutu prezentuje się też defensywa. Śląsk także spisuje się ostatnio bardzo dobrze, choć trzeba też wziąć pod uwagę, że miał ostatnio trochę ułatwione zadanie, np. pokonując słabiutki Górnik Łęczną czy osłabione Zagłębie Lubin. Dzisiaj poprzeczka wisi jednak znacznie wyżej. Rumak na pewno dobrze zmobilizuje swój zespół przeciwko byłemu klubowi, ale dysponuje słabszą kadrą, problemem będzie też brak Goncalvesa w środki pola wrocławian.
Drugim niedzielnym spotkaniem w naszej rodzimej Ekstraklasie będzie starcie pomiędzy Lechem Poznań oraz Śląskiem Wrocław. Jest to mecz drużyn ze środka tabeli. Ja nie szukam w tym starciu faworyta. Kurs na gospodarzy nie jest zbyt atrakcyjny. Postanowiłem, że w tym pojedynku postawię na over 3,5. W tej kolejce pada bardzo dużo goli. Myślę, że nie inaczej będzie w Poznaniu. Kibice Lecha wreszcie maja powody do zadowolenia jeśli chodzi o grę ofensywną ich ulubieńców. Ostatni raz Lech nie strzelił ani jednego gola aż dwa miesiące temu, wtedy to mierzyli się z Arką Gdynia. W ostatniej kolejce dali prawdziwy popis ofensywnej gry. Zdołali zdobyć aż 5 bramek. Do siatki rywala trafiali Jevtić, Kownacki, Majewski, Robak i Pawłowski. W ostatnim czasie w wyjazdowych meczach Śląska również pada dużo goli. Wrocławianie w ostatnim meczu na delegacji zdobyli 3 bramki. Myślę, że dzisiaj piłkarze obu ekip stworzą ładne widowisko.

