Absolutny beniaminek mocno rozpoczął sezon wygrywając z Vigo oraz remisując u siebie z Atletico Madryt ale dla mnie w tamtym okresie rywale łapali formę. Następnie punkty zdobywali tam gdzie ich powinni szukać czyli wygrana z Deportivo, Granadą. Będąca natomiast bez formy Valencia wygrywa tutaj 1:2, Barcelona demoluje 1:5. Nieźle ten zespół wygląda w ofensywie, zresztą było to widać już na zapleczu że u siebie potrafią grać do przodu i sporo strzelać, tylko w jednym starciu z Atletico Madryt nie zdobyli bramki w pozostałych zawsze trafiali, dobrze i szybko potrafią wyjść z kontrą i mają tą wolę walki i ambicję a z takim zespołami zawsze bardzo ciężko się broni, a Sevilla o której za chwilę to zespół zostawiając przez swoją wizję gry sporo luk na tyłach. Problemem beniaminka na pewno jest defensywa przy kreatywnych i szybkich zespołach jest luka, błędy w destrukcji co pokazała Barcelona, Valencia. Sevilla dla mnie cały czas się uczy nowego stylu gry po tym szalonym meczu na otwarcie w następnych spotkaniach szaleństwa z bramkami nie było ale to tylko wina nieskuteczność bo mnóstwo sytuacji niemal w każdym meczu było, tak jak ofensywnej gry. Ta przerwa im się na pewno przydała na trening skuteczność, bo jak wspomniałem kreatywność to nie jest problem i nie powinien być też dzisiaj bo to ze wyjdą ofensywnie to dla mnie pewniak bo gdzie się przełamać jak nie po przerwie i na terenie beniaminka bo tego oddechu też na pewno potrzebowali. Zobaczymy jak będzie funkcjonowała defensywa, która gra z każdą minuta odważniej przy niekorzystnym wyniku i nie ma co ukrywać jest czasami strasznie dziurawa. Dodatkowy atut za typem to gospodarze jeszcze nie wygrali u siebie, goście na wyjeździe po przerwie będą chcieli rozpocząć nową serię, to zwiastuje nam bramki.

