Spotkanie mistrza z wicemistrzem Polski.Oczywiście wszystko jest już rozstrzygnięte,więc poniekąd będzie to mecz o pietruszkę.Z drugiej strony jest to mecz o prestiż.Spotkania na linii Warszawa-Poznań zawsze wzbudzają emocje,także uważam,że trenerzy podejdą do tego spotkania na poważnie. Osobiście upatruję faworyta tego spotkania w zespole gospodarzy.Legia zdobyła zasłużenie mistrzostwo Polski,może nie deklasując konkurencji,ale z pewnością mając cały czas pełną kontrolę.Nie jestem fanem warszawskiej drużyny,ale patrząc obiektywnie jest to najlepiej zorganizowany w tej chwili zespół w polskiej Ekstraklasie.Kadra jest szeroka co jest niewątpliwie atutem zespołu Berga.Bardzo dobrze spisuje się linia defensywna.Jedynym zmartwieniem może być brak klasowego napastnika,który zapewniłby kilkanaście goli na sezon. W Lechu sytuacja też nie wygląda źle.Jednak dla mnie zespół z Wielkopolski jest trochę chimeryczny.Przykład z ostatnich tygodni.Bardzo słaby mecz z Pogonią,a tydzień później deklasacja Ruchu Chorzów.W Lechu z pewnością dużo zależy od Hamalainena czy Lovrencsicsa,którzy ciągną grę ofensywną.osobiście nie jestem jednak fanem Teodorczyka. Faktem jest,że zdobył sporo goli,ale stylem gry do mnie nie trafia. Legia miała tydzień temu popsutą fetę poprzez porażkę z Ruchem.W tygodniu częściowo sobie to odbiła wygrywając w Szczecinie.Jednak to dziś może być to postawienie kropki nad i.Pokonanie wicemistrza z pewnością takową będzie.Warto też zwrócić uwagę na h2h.Dla Legii Lech jest ostatnio dość wygodnym przeciwnikiem. Ważnym aspektem jest brak Miro Radovicia,absolutnie kluczowego zawodnika Legii.Poza tym zabraknie też Dossy Juniora.Na reprezentacji jest też Dvaliszwili. W Lechu zabraknie Douglasa,Ceesay'a i Burica. Pomimo braku Serba sądzę,że Legia jest w stanie sprostać Lechowi.W ostatnich tygodniach dobrą formę prezentują Żyro czy Duda i to oni powinni stanowić motor napędowy Legii. Oczywiście mecz na styku,ale więcej do zaoferowania ma miejscowy zespół i to na nich stawiam za niedużą stawkę.

