Czuję dzisiejszego wieczoru w zamykającym 30-tą kolejkę spotkaniu angielskiej Premier League prawdziwą wojnę. Lider z Leicester będzie podejmować broniący się przed spadkiem Newcastle. Gospodarze pozostaną liderem do przyszłego tygodnia, bez względu na wynik dzisiejszego starcia ale takim tokiem rozumowania to oni nie idą. Do końca pozostało niewiele a ich przewaga nie malej, co prawda Tottenham wygrywając zbliżył się na dwa punkty i to jest powodu do że trzeba tutaj zgarną komplet oczek by utrzymać te pięć oczek. Presja jest coraz większa ale moim zdaniem kapitalnie Ranieri zdejmuje ją ze swoich piłkarzy, ba dla mnie to oni grają pod tą presją jeszcze z większym zaangażowaniem, to jak walczą na boisku robi po prostu wrażenie, do tego taktycznie są świetnie przygotowani. Na początku sezonu był to zespół który punkty zdobywał ofensywną , aktualnie dodali do tego świetną grę w defensywie. Przed własną publicznością tylko jedna porażka z Arsenalem i pięć remisów – tylko dwa mecze w których nie potrafili strzelić bramek ale był to słabszy okres Mahreza oraz Vardego który mają już za sobą. Newcastle zdecydowała się na nowego trenera którym został Benitez to moim zdaniem naprawdę dobrych ruch bo McClaren nie miał pomysłu na wyjście z kryzysu. Celem Hiszpana jest oczywiście uniknięcie spadku, dziś jest szansa na wyjście ze strefy spadkowej ale tylko trzy punkty im to zagwarantują. Taktycznie ten zespół będzie wyglądał lepiej, nie jest do końca przekonany że te nowinki taktyczne już dziś zapunktują bo po prostu kilku graczy to Benitez ma kompletnie bez formy a tych błędów do poprawy szczególnie w defensywie jest całe mnóstwo, zresztą na wyjazdach ofensywa też jest ogromny problem zaledwie 7 bramek strzelonych przy 32 straconych. Do tego cały czas problemy kadrowe z różnych powodów na boisk nie zobaczymy takich graczy jak: Dummett, Good, Haidara, Krul, Obertan, Toney , Gouffran, Collocini, Cisse (ostatnia trójka być może zagra). Newcastle jest jak wspomniałem zespoły bardzo słabo broniącym z kilkoma problemami kadrowym, Benitez to wybitny taktyk idealnie moim zdaniem pasujący do takiego klubu ale tej formacji nagle nie uleczył, zresztą Newcastle jest w takiej sytuacji że to oni musza szukać bramek a nie na odwrót. Nie będzie tutaj w ich wykonaniu tylko bronienia, jak będzie trzeba to zaatakują odważnie. Gospodarze od dłuższego czasu grają swoje i nagle tego rytmu nie wytracą, do tego publiczność ich mobilizuje, zdarzają się błędy w defensywie jak z West Brom ale dziś na te problemy jeśli się pojawią odpowiedzą ofensywą. Dwa ostatnie spotkania tych ekip zakończyły się pewnym zwycięstwem „Lisów” po 3:0 i przyznam szczerze że wcale mnie nie zdziwi kolejna powtórka bo gospodarze po prostu grają swoją i nie patrząc na innych.

