Ciekawie zapowiadające się jedyne piątkowe spotkanie hiszpańskiej Primera Division. 12 Levante podejmuje na własnym obiekcie 16 ekipę Saragossy. Goście mają zaledwie punkt przewagi nad strefą spadkową i jeśli realnie chcą myśleć o utrzymaniu powinni dziś podtrzymać swą dobrą formę z ostatnich kolejek. Gospodarze przechodzą wyraźny kryzys a zdobywanie punktów przychodzi im z ogromnym trudem. 5 ostatnich potyczek to aż 4 porażki z Realem (5:1), La Coruna (4:0), Barcelona (1:0), Celta Vigo (1:0) oraz remis 1:1 z Mallorcą. Warto zaznaczyć, że Levante nie wygrało spotkania w lidze od blisko 1,5 miesiąca. W kadrze zabraknie jedynie kontuzjowanego Barkero. Piłkarze Saragossy po 2 wygranych z rzędu - 3:2 z Mallorcą oraz 3:0 z Vallecano wyraźnie nabrali wiatru w żagle. Poprawiła się atmosfera w samej szatni a zawodnicy uwierzyli, że utrzymanie jest w ich zasięgu. W ekipie Manolo Jimeneza nie zobaczymy dziś Cristiana Sapunaro, Jose Movilla, Franca Zuculini oraz Ivana Obradovicia. Obie drużny spotykały się dotychczas 3 razy - dwukrotnie wygrywał Real a raz Levante. Liczę na zacięty pojedynek, Saragossa doskonale zdaje sobie sprawę o co dziś gra a ostatnie wyniki napawają optymizmem. Typuję, że pogrążone w marazmie Levante przegra po raz kolejny. Obstawiam 1:2. Początek meczu o 21:00.

