Rewanżowe spotkanie 1 rundy kwalifikacji ligi mistrzów. Lincoln jest mistrzem i dominatorem ligi gibraltarskiej. W poprzednim sezonie wygrał 25 z 27 spotkań, a ich bilans bramkowy wyniósł stosunek 130 strzelonych do 9 straconych więc można powiedzieć, że zespół przewyższa tę ligę o 1 poziom. Flora jest przedstawicielem niewiele mocniejszej ligi estońskiej. Sezon jest tam w pełni i Flora zajmuje dopiero 4 miejsce po 17 kolejce. Przed pierwszym meczem Flora była stawiana na wyraźnego faworyta i wygrała, ale tylko 2:1. Bramka strzelona na wyjeździe stawia Lincoln w całkiem dobrej sytuacji przed rewanżem tym bardziej, że mecz w Estonii był bardzo wyrównany! Do tego dochodzi jeszcze czynnik klimatyczny. Nie wiadomo jak piłkarze z chłodnej północy poradzą sobie kondycyjnie w gorącym i wilgotnym klimacie śródziemnomorskim. Moim zdaniem szanse Lincoln przed tym meczem są wyraźnie zaniżane i warto grać na ich zwycięstwo.

