W rewanżowym meczu pierwszej rundy eliminacji Champions League zmierzą się zespoły Lincoln FC oraz Flory Tallinn. Gospodarze to drużyna z Gibraltaru, która na ligowym podwórku nie ma sobie równych. W ubiegłym sezonie doznali zaledwie jednej porażki i zanotowali jeden remis przy 25 zwycięstwach. Nie licząc porażki w pierwszym meczu z Florą zespół może pochwalić się serią 11 zwycięstw z rzędu ostatnią porażkę notując 29 lutego. Flora gra w zdecydowanie silniejszej lidze, w której po 17 kolejkach zajmuje 4 lokatę. W ostatniej kolejce zanotowali wygraną (5:0), wcześniej w Pucharze Estonii zwyciężyli (11:0), a w sumie w ostatnich 5 meczach zanotowali tylko jeden remis w sparingu ze Szwedzkim AIK (1:1). Mimo, że Flora wygrała pierwszy mecz u siebie (2:1) to sądzę, że w rewanżu tylko potwierdzi wyższość i przypieczetuje awans. Cała drużyna z Gibraltaru głównie piłkarze amatorzy, Estończycy to może nie sągwiazdy światowego formatu, ale jednak trochę inna półka. Mój typ: 0:2.
Typuję wysoki wynik bramkowy tego meczu, czyli + 2,5 bramki. Dzisiejszy mecz potwierdzi skuteczność drużyny Lincoln i Flory z sezonu i pierwszego ich meczu. Statystyki drużyny estońskiej w tym sezonie są bardzo dobre 17 meczów , 31 punktów i + 25 bramek w ogólnym rozliczeniu. Poziom ligi estońskiej jest stabilny z nastawieniem na grę ofensywną czołowych drużyn - Flora, Levadia i Infonet z Tallina, co wskazuje na ich duże możliwości. Zwrócić uwagę należy właśnie, w szczególności na możliwości ofensywne bowiem pada w tej lidze niezwykle dużo bramek. Wyniki Flory Tallinn sięgające nawet 11:00 w tym sezonie u siebie, czy aż 5:0 wygrane na wyjeździe. Ofensywa jak widać wspaniała z nastawieniem na zdobycze bramkowe, co w tym meczu będzie jak najbardziej uzasadnione jako pierwszym - u siebie i chęcią zapewnienia sobie spokojnego oczekiwania na rewanż. Pierwszy mecz wygrany przez Florę 2:1 potwierdza ich skuteczność ale niestety nie jest na tyle bezpiecznym wynikiem, żeby móc się tylko bronić!!! Muszą niewątpliwie grać o zwycięstwo a przynajmniej strzelenie 1 bramki, czym potwierdzą średnią z sezonu! Drużyna z Gibraltaru nie stoi na przegranej pozycji po pierwszym meczu i jest świadoma faktu, że można przeciwnikom strzelać bramki, więc czemu u siebie w domu miałoby być inaczej?! Drużyna Lincoln, obecny ich sezon i osiągane wyniki są również fantastyczne - w każdym meczu strzelone minimum 2 bramki a maksymalnie padło ich aż 13!!!! Strzelać potrafią, tylko czy będą dochodzić do sytuacji bramkowych z lepszą drużyną. Padnie dużo bramek bez wątpliwości będzie ich + 2,5. Przewiduję, że w tym meczu Lincoln musi strzelić choć 1 bramkę i nie stracić żadnej, żeby awansować natomiast Flora najlepiej wygrać ten mecz, żeby mieć spokój i uprawniony awans do kolejnej rundy. Kolejny mecz bez obrony ;)
Rewanżowe spotkanie 1 rundy kwalifikacji ligi mistrzów. Lincoln jest mistrzem i dominatorem ligi gibraltarskiej. W poprzednim sezonie wygrał 25 z 27 spotkań, a ich bilans bramkowy wyniósł stosunek 130 strzelonych do 9 straconych więc można powiedzieć, że zespół przewyższa tę ligę o 1 poziom. Flora jest przedstawicielem niewiele mocniejszej ligi estońskiej. Sezon jest tam w pełni i Flora zajmuje dopiero 4 miejsce po 17 kolejce. Przed pierwszym meczem Flora była stawiana na wyraźnego faworyta i wygrała, ale tylko 2:1. Bramka strzelona na wyjeździe stawia Lincoln w całkiem dobrej sytuacji przed rewanżem tym bardziej, że mecz w Estonii był bardzo wyrównany! Do tego dochodzi jeszcze czynnik klimatyczny. Nie wiadomo jak piłkarze z chłodnej północy poradzą sobie kondycyjnie w gorącym i wilgotnym klimacie śródziemnomorskim. Moim zdaniem szanse Lincoln przed tym meczem są wyraźnie zaniżane i warto grać na ich zwycięstwo.

