Już w pierwszych kolejkach nowego sezonu Premier League piłkarze Liverpoolu wyczerpali limit wpadek. Kolejna, zwłaszcza w niedzielnym starciu z beniaminkiem Norwich City, może zachwiać posadą trenera Brendana Rodgersa. Ekipa z Anfiled Road zanotowała bowiem dwie wygrane, remis i dwie porażki, co daje jej siedem punktów i zaledwie dziesiątą lokatę w tabeli. W mediach już pojawiły się spekulacje o nowym trenerze Liverpool. Liverpool wygrał ostatnie pięć starć z Norwich we wszystkich rozgrywkach. Co więcej, w każdym z nich zdobywał przynajmniej trzy gole. Norwich wygrało tylko jedno z ostatnich trzynastu spotkań w delegacji w ramach rozgrywek ligowych. W pięciu z sześciu poprzednich pojedynków na terenie rywala Kanarki nie trafiły do siatki. Liverpool wymagający terminarz ma już za sobą, dlatego w niedzielę nie będzie dla niego taryfy ulgowej. Mimo kryzysu formy to właśnie The Reds są faworytami. Zwłaszcza, że nie przegrali z Norwich od dziesięciu spotkań. Mój typ to 3:0. Czyli pewna wygrana The Reds.

