Man City jest niepokonany u siebie prawie 2 lata i nie sądzę żeby te seria skończyła się dzisiaj. W poprzednim sezonie pokonał tu wszystkie duże firmy (Arsenal, Liverpool, Man Utd, Chelsea). Zremisował tylko z Sunderlandem. Jeżeli chce obronić tytuł to klucz do tego jest w zwycięstwach na Etihad Stadium. Arsenal miał bardzo dobry początek sezonu, ale Kanonierzy nie grali jeszcze tak trudnego meczu jaki ich czeka dzisiaj. Gospodarze, w porównaniu do meczu w Madrycie, tylko bez Nasriego, ale ich skład jest wystarczająco silny i brak 1 zawodnika nie ma decydującego znaczenia. W Arsenalu nadal poza grą są Wilshere i Sagna, bardzo ważni zawodnicy zwłaszcza w takich trudnych meczach; nie zagrają też Szczęsny, Frimpong i Rosicky. Defensywa Arsenalu z Jenkinsonem i Gibbsem, plus 3 bramkarz (Vito Mannone, bo kontuzjowany jest też Fabiański) będzie miała mnóstwo problemu i prawdziwy test prawdy żeby zatrzymać City z Tevezem, Silvą, Toure i Aguero czy Balotellim. Uważam że nie da rady. Generalnie Man C uważam za lepszy i zespół, w porównaniu do poprzedniego sezonu niemal nie zmieniony i zgrany, czego nie można powiedzieć o drużynie Kanonierów. Dzięki zaskakująco dobrym wynikom The Gunners w pierwszych kolejkach mamy taki taki wysoki kurs na City, więc korzystam

