Zapraszam do typowania hitowego spotkania w Premier League. The Citizens podejmą u siebie drużynę Tottenhamu Londyn. Obie ekipy wymieniane były przed sezonem do grona walczących o mistrzostwo Anglii. Ambicje klubów i dotychczasowe wyniki The Citizens i Spurs wyglądają tak samo. Zarówno w Manchestrze, jak i w Londynie liczono na nieco wyższe miejsce, niż odpowiednio 8 i 7 pozycjach, lecz przy bardzo spłaszczonej tabeli angielskiej elity, lokaty te nie muszą niepokoić szefów. Obie też ekipy już przed dwoma tygodniami mogły poderwać się nawet na podium, gdyby nie dość zaskakujące porażki 0:1 - Tottenhamu z Newcastle i City z Sunderlandem. Ciekawie wyglądają bilansy bramkowe obu ekip. Podopieczni Manuela Pellegriniego "rozstrzeliwują" rywali na swoim stadionie mając bilans 20-2. Drużyna prowadzona przez portugalskiego szkoleniowca Andreasa Villa-Boasa ma bilans bramkowy w wyjazdowych spotkaniach 4-1, a mimo to jest drugą siłą biorąc mecze na wyjeździe. Postacią, która łączy jutrzejszych rywali jest napastnik Emmanuel Adebayor - były gracz City, obecnie Spurs. Choć Togijczyk w tym sezonie nie zagrał jeszcze nawet minuty dla swojego zespołu to takiej ewentualności na Etihad Stadium nie wyklucza AVB. Jedynymi zaś piłkarzami gości, którzy jutro z powodów zdrowotnych nie wybiegną na murawę są Christian Eriksen i Danny Rose. W drużynie wicemistrza Anglii nie ujrzymy natomiast z pewnością kontuzjowanych Silvy, Joveticia i Kompany'ego, a między słupkami City prawdopodobnie znów ujrzymy Costela Pantilimona - tak przynajmniej można wnioskować po przedmeczowych wypowiedziach Chilijczyka. Czemu akurat remis? Po pierwsze taki wynik nie sprawi wielu zmian i strat w tabeli. Będzie satysfakcjonował ebie drużyny. Jak dotąd w historii oba klubu zremisowały z sobą tylko jeden raz, tak więc liczę na "przełamanie" bo i City spisują się genialnie oraz Koguty mają niezłą serię wyjazdowych spotkań. Zapraszam do typowania!

