Dzisiejszego popołudnia kończymy sezon 2013/2014 angielskiej Premier League, do końca jednak musi czekać na zwycięzcę jednak nie ma co ukrywać tylko totalny kataklizm pozbawi Manchester City tytułu. Manchester City wykorzystał dwa potknięcia Liverpoolu i tytuł mistrzowski zależy już tylko od nich. To realizacji tego celu potrzebują zdobyć w dzisiejszym starciu u siebie punkt, ale gry na remis nie będzie. Zagrają swoje czyli to co lubią u siebie grać najbardziej czyli ofensywnie i strzelić jak najwięcej bramek. Zostaną mistrzem z ponad 100 bramkami na koncie strzelonymi co tylko dobitnie pokazuje czym dysponują w ofensywie. Przez cały sezon u siebie bezproblemowo radzili sobie z takimi rywalami nie mając żadnych problemów ze zdobywaniem bramek. Jest to mega ważny mecz ale presji nie będą odczuwać moim zdaniem będzie wręcz odwrotnie zagrają na luzie bo tak się wtedy najlepiej gra i wychodzi wszystko. Podopieczni Pellegriniego muszą mieć jednak na uwadze to co zdarzyło się dwa sezony temu kiedy to też u siebie decydowali o tytule mistrzowskim z tą różnicą że musieli wygrać a grali wtedy z walczącym o utrzymanie QPR skończyło się na zwycięstwie ale po dramatycznym meczu który wszyscy kibicem na długo zapiętają, by nie powtórzyć tego koszmaru trzeba wyjść od pierwszych minut z myślą wygrania tego meczu. Zresztą słowa Zabalety to potwierdzają – „Nic jeszcze nie zostało rozstrzygnięte. Nie możemy oczekiwać łatwego pojedynku w niedzielę. Młoty są już bezpieczne i mają bardzo dobrych zawodników. Świetnie radzą sobie w kontrataku i przy stałych fragmentach gry…Musimy wyjść na boisko z nastawieniem na wygranąâ€ West Ham zrealizował główny cel którym było utrzymanie, tylko w jednym momencie sezonu byli uważani z kandydata do spadku ale zawsze po słabszej serii przychodziła seria punktowa. Wyżej niż 12 miejsce nie awansują co prawda mogą stracić dwie pozycję ale patrząc na rozkład gier raczej tak się nie stanie. Wyjazdy w ich wykonaniu do aż tak tragiczny nie zaliczymy bilans 4-4-10, bramki 15:23. Gospodarze przystąpią do pojedynku z pełnym składem. Do gry po rekonwalescencji zdążył wrócić Sergio Aguero. W szeregach gości z powodu kontuzji zabraknie jedynie Marco Borriello. Co tu dużo pisać, City wyjdzie ofensywnie i powinni ten mecz jak to lubię mówić „zabićâ€, ostatnio co prawda męczyli się z Aston Villą ale jak przyspieszyli w drugiej połowie to skończyło się na 4:0 i powtórka wcale mnie nie zdziwi a może być nawet wyżej bo do składu wróci Aguero. West Ham jest natomiast na wakacjach tym bardziej że wygrali tydzień temu ostatnie spotkanie u siebie czyli derby z Tottenhamem czyli jeszcze mały cel udało się zrealizować. W tym sezonie spotkali się tutaj w ramach meczu pucharowego i nie było co zbierać skończyło się na 6:0. City może już do połowy załatwić sprawę a to też będzie z korzyścią dla typu bo może zaczną świętować i West Ham jakąś bramkę honorową strzeli.

