Manchester nie wygrał już od 6 kolejek. W ostatnich 4 meczach zdobył tylko 1 punkt, remisując w poniedziałek 0-0 z Chelsea. Mimo, że był to następny mecz bez zwycięstwa, właśnie na podstawie jego przebiegu typuję dziś wygraną United. Red Devils grali z wielkim zaangażowaniem, stwarzali sytuacje pod bramką Courtoisa, mocno walczyli o przełamanie, brakło tylko jeszcze skuteczności. Poza tym natrafili na silny opór Chelsea; The Blues po zmianie trenera także mocno walczą o uratowanie sezonu. Na pewno i dzisiaj nie będzie łatwo, Swansea jest tuż nad strefą spadkową, jest bez porażki od 3 kolejek i ma patent na Manchester (Łabędzie wygrali 3 ostatnie spotkania z ManU). Po zwolnieniu Garego Monka drużyna prezentuje się wyraźnie lepiej. Ale moim zdaniem dzisiaj nastąpi w końcu złamanie tych złych serii Manchesteru. Manchester bez Marcosa Rojo, Luke Shawa, Antonio Valencii i Jesse Lingarda. Swansea bez Francka Tabanou, a nie pewni gry są Fernandez, Routledge i Eder. Kilku zawodników odpoczywało w spotkaniu z Crystal Palace (Rangel, Sigurdsson, Ayew). Dziś powinni zagrać, więc uwaga i na to. Alan Curtis prowadzi Swansea od 4 kolejek, przegrał w tym czasie tylko w debiucie na Etihad Stadium 1-2 (wyjazd z Man City). Żeby być całkiem uczciwym, jest tu zatem kilka argumentów kontra, nie jest to raczej typ za wysoką stawkę. Niech sobie każdy rozważy podejmując decyzję, ja sam ostatecznie postawię na przełamanie Manchesteru.

