Mecz ósmej kolejk itureckiej superligi. Manisaspor kontra Ankaragucu. Nikogo chyba nie trzeba przekonywac co do faworyta tego spotkania. Zdecydowanym nominowanym zespolem na zgarniecie pelnej puli w tym meczu jest Manisaspor. Ankaragucu zadłużone po uszy, w kryzysie i do tego ostatnie miejsce - gorzej być chyba nie może. Po siedmiu meczach tylko jeden punkt i już praktycznie są jedną nogą w drugiej lidze. Nie trzeba chyba przytaczać zbyt wielu statystyk. Manisaspor na miejscu ósmym - premiowanym awansem do Ligi Europejskiej. Są na fali, ostatnio wygrali trzy mecze z rzędu. Jak dotąd, drużyny te grały ze sobą jedenaście razy. Mimo iż statystyka h2h przemawia za Ankaragucu, myślę że nie ma się co nią przejmować. Jeszcze sezon temu piłkarze Ankary liczyli się w walce nawet o LM, jak widać w tym sezonie pozostaje walka o utrzymanie. Kryzys w jakim znajduje się ten zespół raczej nie pozwoli na punkty w dzisiejszym spotkaniu oraz (być może się mylę) na pozostanie w superlidze. Stawiam pewne zwycięstwo Manisy. Początek meczu o 19:30.

