Wydaje się, że dwumecz z Olympiakosem Pireus może być trudniejszy dla Manchesteru United niż wielu przewiduje. Olympiakos to w swoje lidze absolutny hegemon z 26 spotkań wygrał 24 i 2 zremisował, strzelając przy tym 78 bramek !! Co prawda zimą stracili Konstantinosa Mitroglou ale wciąż ekipa trenera Michaela nie przestaje gromić swoich rywali (ostatnio 4-0 z OFI). Manchester United to oczywiście zupełnie inna półka ale wydaje się, że wcale nie będą mieli łatwo i szczególnie w dzisiejszym meczu w Pireusie mogą mieć spore kłopoty by osiągnąć korzystny wynik. Ja postanowiłem nie zagłębiać się w to kto ma większe szansę na zwycięstwo w tym meczu, postanowiłem natomiast zagrać over bramkowy (dość asekuracyjnie 2.5, choć wydaje się, że może w tym meczu paść nieco więcej bramek). Wspomniałem już jak potężną drużyną jest aktualnie Olympiakos w swojej lidze, jednak w Lidze Mistrzów też nieźle sobie radzili, wszak wygrali dwa mecze z Anderlechtem, oraz co ważniejsze okazali się w dwumeczu lepsi od Benfiki Lizbona, co dało im awans do kolejnej fazy. Dziś zapewne zrobią wszystko by wykorzystać atut własnego boisk i wypracować sobie zaliczkę przed meczem rewanżowym. Co prawda dziś zagrają bez Javiera Saviolę i Dimitriosa Siovasa oraz być może bez Nelsona Valedeza, ale przecież i MU ma swoje kłopoty kadrowe. Wiadomo bowiem, że w tej edycji Ligi Mistrzów w barwach "Czerwonych Diabłów" nie zagra Juan Mata, natomiast nie wiadomo czy zobaczymy na boiskuEvansa, Jonesa, Rafaela oraz Welbecka. Olympiakos będzie chciał dziś wykorzystać atut własnego boiska, ale nie zapominajmy również o tym, że Manchester United w tym sezonie nieco lepiej gra na wyjazdach i to w meczach wyjazdowych strzela więcej bramek (25 goli z 43 strzeliła na obcych boiskach). Więc można powiedzieć, że Manchester może liczyć na bramki w dniu dzisiejszym tym bardziej, że zarówno Rooney i Van Persie mają zagrać w pierwszym składzie. Warto również dodać już na koniec, że w do tej pory obie te ekipy grały ze sobą w Lidze Mistrzów już 4 razy. Co prawda było to już jakiś czas temu ale warto przytoczyć wyniki tych spotkań, i tak sezon 2001/02 to dwie wygrane MU 2-0 (na wyjeździe) oraz 3-0 (u siebie), sezon później natomiast MU wygrywało 4-0 (u siebie) oraz 3-2 (na wyjeździe). Jak widać bramki w tych starciach padały (i to dość sporo) i liczę, że dziś będzie podobnie.

